Dwa mieszczuchy na wsi

kaszubyico

Co się dzieje kiedy dwa miejskie psy jadą do wiejskiego gospodarstwa na północy Polski i spotykają tuzin kur, gęsi i owcę rezydującą na podwórzu? Dowiecie się za chwilę, a na początek krótka historia naszej kaszubskiej wyprawy… Kiedy Georgina i Łukasz zaprosili nas do wspólnego wyjazdu na kaszubską wieś zgodziliśmy się praktycznie natychmiast. :) Wątpliwości pojawiły...
Czytaj dalej...

Agent Heban: trening

agentheban

Agent Heban obudził się tego dnia w wyjątkowo dobrym nastroju. Pogoda była świetna i co najważniejsze była sobota. Oznaczało to tak wiele, mnóstwo emocji, atrakcji i podróży. „Tak powinien wyglądać dzień każdego agenta” – pomyślał. Od momentu kiedy po akcji o pseudonimie „Kość-bomba atomowa” został przyjęty w poczet FBI i dostał z tej okazji od...
Czytaj dalej...

Jesteśmy z Wami już ponad rok!

ubico

Jeszcze niedawno obchodziliśmy hebanowe urodziny, a dziś zdałam sobie sprawę, że minął już ponad rok od pierwszego posta na blogu! Zaczęło się od chęci udokumentowania hebanowych poczynań, później założenie ewoluowało jednak do stworzenia strony ciekawej i pożytecznej dla każdego wielbiciela czworonogów. Mam nadzieję, że choć po części udało się to spełnić. :) Na samym początku...
Czytaj dalej...

Gdzie byliśmy, kiedy nas nie było?

parisico

Ucichliśmy na dwa tygodnie ale już jesteśmy z powrotem. Część z Was pamięta pewnie, że szykowaliśmy się do ceremonii, dzięki której Heban obecnie posiada obydwoje opiekunów o tym samym nazwisku. :) Mieliśmy ambitne plany co do uczestnictwa Hebana na ślubie, ale brak czasu na ćwiczenia i jego wciąż jeszcze nieokiełznane obejście odwiodły nas od tego...
Czytaj dalej...

Hebanowy rok, czyli jak mocno można kochać psa

uico

9 czerwiec 2012 r. – dostaję telefon od Ewy, że maluchy przyszły na świat. Wyczekiwałam tego dnia już od bardzo dawna, odliczając każdy tydzień, każdy dzień do pojawienia się szczeniaków Diny. „Urodziły się dwa czarne podpalane chłopaki”. Bardzo się ucieszyłam bo wymarzyliśmy sobie właśnie psiaka podpalańca, za chwilę jednak uderzyło mnie to, że oczekujących na...
Czytaj dalej...

Pierwszy…

zegrzeico

Długi weekend stał pod znakiem „pierwszego razu”… Część z Was kojarzy pewnie, że szybkimi krokami zbliża się nasz ślub i tygodniowy odpoczynek po weselnych szaleństwach. Ponieważ zdecydowaliśmy się na lot do Paryża, Heban przez ten czas będzie miał w domu za towarzysza mojego tatę. Korzystając z okazji, że mały przed tygodniowym urlopem powinien spędzić trochę...
Czytaj dalej...

Co dwa psy to nie jeden, czyli Tesla na wakacjach w hebanowym stadzie

teslatydzienico

Większość z Was kojarzy z pewnością Teslę – czarną labradorkę, bohaterkę bloga DogsPaths.blogspot.com. Ola, właścicielka Tesli, pojechała na drugi koniec Polski na 5 dni na mega ciekawe… (no właśnie, co – będziecie mogli przeczytać wkrótce na Dogs Paths ;) ). I tak od środy do poniedziałku gościliśmy najlepszą psią przyjaciółkę Hebana. Tesla wraz z Olą...
Czytaj dalej...

Przegląd tygodnia: Weekend z Zuzikiem, grill z Teslą i gorąca niedziela

majlasico

Weekend z Zuzikiem Ostatni kwietniowy weekend stał pod znakiem Zuzika i dwudniowej imprezy pt. „Różne oblicza Zuzika” w Folwarku Klepisko nad Zegrzem. Wyświetl większą mapę Nie mogło nas tam zabraknąć. :) Pierwszy dzień składał się głównie z wykładów: „Szczęśliwy pies i zadowolony właściciel, czyli instrukcja obsługi psa” ( prow. Piotr Awencki / dog trainer, właściciel...
Czytaj dalej...

Wiosna, wreszcie!

kwfeico

Utęskniona, wyczekiwana – przynajmniej przez nas, bo Hebanowi śnieg wcale nie przeszkadzał. Wręcz przeciwnie, szaleństwa na podwórku na białej pierzynce to jedno z ulubionych zimowych zajęć Hebana. A na śniegu to i po kości cielęcej można się łatwo ‚powycierać’… Wraz z wiosną nadszedł również czas roztopów i błota oraz czarnych śladów hebanowych łapek na naszym...
Czytaj dalej...

Spacer z Papają i Flame

pfico

Niedzielny poranek przywitał nas pięknym słońcem, idealnym na poranny spacer. Jeszcze przed 10 ruszyliśmy w stronę Choszczówki na spotkanie z Beatą i jej dwoma suniami – Papają i Flame. Ponieważ buzujące hebanowe hormony czynią z niego kiepskiego kompana do ‚samczych’ spacerów, dwie futrzaste dziewczyny były dla nas idealnym towarzystwem. :) Papaja, która jest płochaczem niemieckim,...
Czytaj dalej...

Zima ach to ty!

kwiecienzimaico

Miało być słońce, miał wiać ciepły wiosenny wiatr i oczami wyobraźni już widziałam te świąteczne spacery brzegiem Zegrza lub wypad do zielonego parku. Nic z tego. Ale skoro wiosna nie przyszła postanowiliśmy jak najlepiej wykorzystać to, co zaoferowała nam pogoda i w lany poniedziałek wybraliśmy się do nieuczęszczanej „dziewiczej” części lasu. Śnieg po kolana i...
Czytaj dalej...

Jak zrobić rozróbę w hotelu i dlaczego nie zobaczyliśmy hovków na wystawie w NMD

icomw

Pamiętacie naszą pierwszą wystawę w Kielcach? Moi postanowili wybrać się na drugą, ale tym razem jedynie w charakterze widzów. Sobota rano – pobudka, śniadanie, hop do samochodu i w stronę Nowego Dworu Mazowieckiego. Na miejscu – mnóstwo samochodów, ludzi, psów i zapachów. Ruszyliśmy z Moimi do środka w poszukiwaniu hovków, trafiliśmy przed wejście na halę...
Czytaj dalej...

Plakat z kupą na dzień dobry

qpa

Jakiś czas temu, na stacji benzynowej, niedaleko naszego domu pojawił się ogromny billboard z butem i kupą. Nabierając benzynę zaczęłam się przyglądać plakatowi, na którym widniała sytuacja, można by rzec, pełna napięcia – anonimową stopę w bucie trekkingowym uchwycono tuż przed wdepnięciem w soczyste G.  Wszystko okraszono napisem: ‚Posprzątaj – ja w to wchodzę!’. Podpisano:...
Czytaj dalej...

Video: Hebanowa dyskusja

vico

Pamiętacie jak Heban śpiewał do melodii z „Titanika”? Nasz dzwonek niestety się popsuł i mały już nie daje gościnnych występów. Ostatnim „hitem” są za to dyskusje, które prowadzi z nami Heban. Szkoda, że go nie rozumiemy, bo naprawdę stara się nam coś przekazać. :)...
Czytaj dalej...

Weekend z Teslą

teslaico

Kiedy zdecydowaliśmy się na Hebana wszyscy naookoło powtarzali nam jak mantrę: „Po co Wam ten pies?”. Odpowiedź na to pytanie zajęła by zbyt wiele czasu więc najczęściej po prostu obdarzałam pytającego uśmiechem. Ale niektórzy byli uparci – „Nie będziecie mieli na nic czasu”, „A co z wyjazdami?”, „Co z wieczornymi rozrywkami?”… Odpowiedź na te pytania...
Czytaj dalej...

To mój kijek!

2013l7

Zawsze fascynowały mnie kijki ale zazwyczaj jakoś wolałem je obszczekiwać niż nosić w pysku. Ale ostatnio okazało się, że kijki są całkiem fajne a jak już zdecyduję się przylecieć z takim kawałkiem gałęzi do Moich to możemy się razem całkiem fajnie bawić w przynieś-leć. Mój jest w tym trochę lepszy, bo jego kijki lecą daleeeeeeko...
Czytaj dalej...

Spóźniony „Śniegopies”

sn1mini

Moi Drodzy, trochę się ostatnio nie odzywaliśmy ale to ze względu na mój niedawny projekt dla Stowarzyszenia Kundellos, który pochłonął czas na pisanie nowinek. Odświeżoną, prawie gotową stronę Stowarzyszenia możecie podejrzeć na stronie Kundellos.pl. A teraz wracamy z nowinkami. :) Dziewczyny z Dogs Paths’ utworzyły wydarzenie pod tytułem Śniegopsy. Podjęliśmy wyzwanie i stworzyliśmy naszego ‚prawie...
Czytaj dalej...

Pół roku z Hovawartem

icopolroku

Spojrzałam ostatnio na licznik w bocznym panelu hebanowego bloga. To już prawie pół roku? Pół roku z naszym małym diabełkiem… sześć miesięcy, które wywróciło nasze życie do góry nogami. :) Pamiętam, kiedy zobaczyliśmy Hebana po raz pierwszy. Miał 4 tygodnie i był niewiele większy od dwóch zaciśniętych garści. Jego brat podbiegł do nas niezdarnie zaciekawiony...
Czytaj dalej...