Agent Heban: misja kość

agentheban

  Atmosfera tego dnia była tak gęsta, że można było ją kroić nożem. Agent Heban wiedział, że każdy najmniejszy błąd, niewłaściwy ruch może go zdradzić. Dla bezpieczeństwa swojej misji postanowił przeczekać popołudnie w swojej kryjówce w rogu salonu, za choinką. W miejscu otoczonym niewidzialną barierą, której wróg z niewiadomych powodów nie może przekroczyć. Heban wyczekiwał...
Czytaj dalej...

Posylwestrowe newsy i najlepsze miejsce na obgryzanie cielęcej kości

iconstyczen2

Trochę się nie odzywaliśmy ale ostatnie dni były na tyle zajmujące, że Moi nawet nie zdążyli porobić żadnych zdjęć. Dlatego dzisiaj znajdziecie u nas jedynie kilka ciekawostek z ostatnich dni. W święta dużo spacerowaliśmy z Moimi, nasz las już na tydzień przed Sylwestrem dudnił echem wystrzałów ale ja na szczęście byłem skupiony na zwiedzaniu nowych...
Czytaj dalej...

Święta, skradzione buziaki i śnieżne szaleństwa :)

2012_12_ico

Wiecie co? Dziwny ten ‚świąteczny’ czas, w ciągu 2 dni odwiedziłem aż 3 miejsca pełne człowieków, pełne jedzenia i pełne zamieszania. Ludzi uwielbiam, więc z każdym chętnie się witałem, zamieszanie pozwoliło mi na kradzież paru buziaków a kilka osób podzieliło się ze mną opłatkiem i życzyło mi zdrowia ale smakołykami ze stołu nie podzielił się...
Czytaj dalej...

Wszystkiego NajlePsiego! ;)

kartkaico

Z racji tego, że dziś ma się podobno ‚skończyć świat’ składamy Wam życzenia nieco wcześniej. :) W te Święta życzymy Wam dużo miłości – tej psiej i tej ludzkiej, rodzinnych, spokojnych Świąt oraz dużo wolnego czasu na spacery i szaleństwa z Waszymi czworonogami! ;) Heban, Agnieszka i Łukasz...
Czytaj dalej...

Co się kryje pod śniegiem?

lapamin

Przedwczoraj dowiedziałem się, że nic dobrego… Ponieważ w ciągu tygodnia nie mamy zbyt wiele oświetlonych miejsc na wieczorne spacery zawsze z niecierpliwością czekam na weekendy, kiedy Moi zawsze zabierają mnie na dłuuuugie wypady w różne ciekawe miejsca. Zawsze bezbłędnie rozpoznaję moje ulubione 2 dni, bo wstajemy wszyscy razem rano, wspólnie jemy śniadanie (chociaż dobrze wiem,...
Czytaj dalej...

Idzie zima…

2012gl3

…co mnie bardzo cieszy, bo futro mam coraz dłuższe i uwielbiam chłodniejszą pogodę. :) Wczoraj byliśmy z Łukaszem na porannym męskim zimowym spacerze. Szaleliśmy na wydmach, nurkowałem we wrzosie pełnym śniegu… zresztą, zobaczcie sami: Post i foty z dedykacją dla Enki i Puzona z Puzonowego Świata. ;)...
Czytaj dalej...

Wywiad dla Zwierzaki.net

napisalionas

Wczoraj na Zwierzaki.net ukazał się artykuł na temat naszego bloga. Jeśli jeszcze nie czytaliście skąd wziął się pomysł na stronę Hebana, jak to wszystko się zaczęło i co planujemy w przyszłości zajrzyjcie na http://zwierzaki.net/artykul,692,blogi-o-zwierzetach-heban-the-hovawart.html. A wszystkim naszym stałym czytelnikom dziękuję za zainteresowanie naszymi przygodami i ciekawą wymianę zdań pod każdym postem. Naprawdę miło jest wiedzieć,...
Czytaj dalej...

Spotkania: Fado z Psich Wędrówek

2012g6

Już tyle razy opowiadałem Wam o Moim lesie, że pewnie macie już trochę dosyć. :) Ale ja naprawdę uwielbiam to miejsce a w weekend na wspólny spacer dała namówić się Iwona razem z Fado z Psich Wędrówek. Ruszyliśmy przez las w stronę kopalni piasku, po drodze spotykając pasjonatów samochodów 4×4 oraz innych psich spacerowiczów. A...
Czytaj dalej...

Kiedy odchodzi przyjaciel…

pepper5

  To tylko pies, tak mówisz… Tylko pies A ja Ci powiem Że pies to czasem więcej jest niż człowiek On nie ma duszy, mówisz… Popatrz jeszcze raz Psia dusza większa jest od psa I kiedy się uśmiechasz do niej Ona się huśta na ogonie A kiedy się pożegnać trzeba I psu czas iść do...
Czytaj dalej...

Kiedy przychodzą goście…

video-02

Moi próbowali nauczyć mnie kiedyś ‚psiego śpiewu’ i wydawali dziwne odgłosy, które wywoływały jedynie moje zdziwienie. Aż pewnego dnia pojawił się u nas w domu dzwonek wygrywający różne melodie i kiedy znalazłem swoją ulubioną piosenkę postanowiłem dać mały koncert. Tak naprawdę daję je za każdym razem, kiedy przychodzą do nas goście… Ale tylko do tej...
Czytaj dalej...

Dwa hovki to szczęśliwe hovki

2011

Hej, jak wrażenia po weekendzie? Ja pierwszy raz widziałem taki dziwny deszcz – lepki i zimny… Właściwie to mi nie przeszkadzał, bo my hovki lubimy zimniejsze temperatury i niepogody się nie boimy ale zdziwiłem się na widok białego, zimnego piachu, który nagle wyrósł na naszym podwórku. Najpierw stanąłem na nim ostrożnie łapkami a potem dałem...
Czytaj dalej...

Klik!

198

Ostatni tydzień i weekend był u nas równie pracowity co poprzedni :) Moi mówią, że jestem coraz sprytniejszy ale żebym wyrósł na mądrego i zrównoważonego psa muszę wciąż nad sobą pracować – właściwie, jak mawia Moja, to do pracy musimy przyłożyć się wszyscy. Bo za mądrym psem powinien stać mądry opiekun, dlatego na szkoleniu tak...
Czytaj dalej...

Hopki, slalom i tunel – czyli mój wstęp do agility

184

Hej jak Wam minął weekend? Moja wreszcie mogła zaczerpnąć trochę świeżego powietrza po tygodniu choróbska, więc pojechaliśmy we trójkę na szkolenie. Pamiętacie jak pisałem Wam o mojej nauce? Ten weekend stał pod znakiem „Zuzika” (Centrum Edukacji Kynologicznej Zuzik). Z Piotrem, który jest naszym szkoleniowcem i jednocześnie konsultantem behawioralnym, Moi poznali się już jakiś czas temu....
Czytaj dalej...

Spotkania: Pobawimy się w Berka?

156

Hej, jak spędziliście sobotę? Moja stała pod znakiem totalnego szaleństwa! :) Poznałem dzisiaj Gordon Setera Berka. Wiecie jaki to fajny gość? I ma też swój własny blog, o tutaj: piesberek.wordpress.com. Moi czytają przygody Berka i kiedy Ewa zaproponowała wspólny wypad, bardzo się ucieszyli, że będziemy mogli poznać się osobiście! :) Wybraliśmy się do lasu Bielańskiego, gdzie...
Czytaj dalej...

Ja też chcę na kanapę!

f148

Hej, hej moi drodzy, dzisiaj krótki wpis. Wczoraj pisałem Wam o lisku, oto on: Co do zabaw i szaleństw Moi nakręcili dwa filmiki, na których możecie zobaczyć jaki ze mnie mały wariat:       A wiecie, że nauczyłem się ostatnio wdrapywać na meble? :) Wczoraj pozazdrościłem Mojemu, który odpoczywał na mięciutkiej kanapie i postanowiłem,...
Czytaj dalej...

Szlaban, trzy kubki i zdechły lisek (minitest zabawki Skineeez Stuffing Free)

f142

Witajcie po małej przerwie. :) Pamiętacie jak pisałem Wam o szczepieniu? No właśnie… mam szlaban domowy i jeszcze 2 dni nie mogę nigdzie podróżować z moimi, że o spacerach do lasu nie wspomnę… Szaleję więc na podwórku, a moi starają się znajdywać dla mnie coraz to nowe zabawy. Ostatnio bawiliśmy się nawet w ‚trzy kubki’,...
Czytaj dalej...