Psia wierność – od Tokio, przez Polskę po Nowy Jork

ciekawe

Witajcie, dzisiaj będzie sentymentalnie. Ten post nie będzie o mnie, a o najwspanialszym darze jaki może nam podarować pies – o miłości, wierności i odwadze. Wszystko zaczęło się tysiące lat temu, kiedy to pies i człowiek rozpoczęli życie u swego boku, wspierając się nawzajem. Historia pełna jest opowieści o bohaterskich psich czynach oraz wspólnej przyjaźni – aż po grób, albo jeszcze dłuższej…

Znacie historię psa Hachikō?

Źródło: Wikipedia

Hachiko codziennie odprowadzał swojego pana na stację Shibuya w Tokio. Po jego śmierci, pies nieprzerwanie, przez ponad 10 lat, czekał na swojego ukochanego opiekuna. Jego lojalność, oddanie i wierność zainspirowały Japończyków do budowy pomnika Hachiko, zaś jedno z wejść na stację Shibuya nazwano od jego imienia „Hachikō-guchi”.

Historia Hachiko stała się inspiracją dla japońskiego filmu z 1987 roku – Hachikô monogatari, a w 2009 roku pojawiła się na ekranach amerykańskich kin jako – Hachiko: A Dog’s Story (pol. Mój przyjaciel Hachiko).

filmweb.pl

filmweb.pl

Greyfriars Bobby

Jednak to nie Hachiko jest rekordzistą w wiernym oczekiwaniu na swojego zmarłego opiekuna. Greyfriars Bobby, pies rasy skye terrier czuwał przy grobie swego pana aż 14 długich lat.Historia miała miejsce w Edynburgu, gdzie jego postać została upamiętniona w formie pomnika i płyty, a sam Bobby stał się inspiracją dla pisarzy i filmowców. Więcej o Bobby’m dowiecie się tutaj.

Wikipedia

Wikipedia

Balto

Kolejną wzruszającą opowieścią o psiej odwadze i wytrwałości jest historia Batlo, psa zaprzęgowego rasy Siberian husky skrzyżowanego z wilkiem.

bigapple.typepad.com

„24 stycznia 1925 w Nome na Alasce, rodzinnym mieście Balto stwierdzono u 12 dzieci błonicę. Wkrótce nastąpiły nowe zachorowania i miastu groziła epidemia. Jedynym ratunkiem dla chorych były szczepionki znajdujące się w szpitalu, w odległym o 1600 km Anchorage. (…) niemożliwy był dalszy transport drogą wodną ani powietrzną. Zdecydowano się posłać po szczepionkę psie zaprzęgi (…) walcząc z wiatrem o prędkości 100 km/godz. i mrozem -40 stopni Celsjusza. 1 lutego paczkę z lekiem przekazano w wiosce Bluf Gunnarowi Kassenowi – właścicielowi zaprzęgu, którego liderem był Balto. Gunnar ruszył w drogę, lecz już po paru godzinach dotknęła go ślepota śnieżna. Przez następne 20 godzin ślepy poganiacz mógł polegać tylko na instynkcie Balto, prowadzącym go do domu. Pies bezbłędnie odnalazł drogę w zawiei i zaprzęg przebył ostatnie 85 km. Wyczerpane psy dotarły 2 lutego o godzinie 5.50 do Nome, ratując tym samym życie dzieci.”

17 grudnia 1925 odsłonięto na jego cześć pomnik w Central Parku, autorstwa F.G. Rotha.

Wikipedia

Wikipedia

 

Napis na pomniku głosi:

Dedykowane nieposkromionemu duchowi psich zaprzęgów niosącemu Szczepionkę i pomoc z Nenana przez 600 mil zdradzieckich wód, arktycznych zamieci do nawiedzonego Nome w zimie 1925 roku – Wytrwałości, Wierności, Inteligencji.

Wyczyn Balto stał się inspiracją do animowanego filmu z 1995 roku. W sumie powstały 3 części opowieści.

Łajka

Kolejny psi bohater, uhonorowany za swoje zasługi to czworonóg, którego chyba nie trzeba przedstawiać. Historia Łajki, choć tak dobrze znana i wzniosła jest jednak tragiczna, bo pierwszy pies kosmonauta nigdy nie miał powrócić do domu i sunia zginęła w ciągu kilku pierwszych godzin lotu z przegrzania oraz stresu. Historia Łajki wciąż inspiruje artystów i pisarzy.

Wikipedia

  • Łajka pojawia się w powieści Jeanette Winterson Brzemię (2006), opartej na micie o Atlasie. Podpierający glob ziemski tytan łapie jedną ręką przelatujący obok niego sputnik ze zwierzęciem, które uwalnia. Chwilę potem wewnątrz sputnika wysuwa się metalowe ramię z zawierającą truciznę strzykawką na końcu, która miała zabić Łajkę.
  • Życiu suczki-kosmonautki został też poświęcony komiks Nicka Abadzisa „Łajka” z 2007 r., opowiedziany z perspektywy osób zaangażowanych w wysłanie psa w kosmos, jak też samej Łajki.
  • Zwierzę występuje w wierszu Zbigniewa Herberta Naprzód pies.
  • Źródło: Wikipedia // więcej o Łajce w kulturze

W 2008 roku Łajka została uhonorowana dwumetrowym pomnikiem przedstawiającym rakietę kosmiczną przechodzącą w ludzką dłoń, na której stoi Łajka. Znajduje się on obok Państwowego Instytutu Badawczego Medycyny Wojskowej Rosyjskiego Ministerstwa Obrony.

odkrywcy.pl

Pies Dżok

Swoim rodzimym psim bohaterem może pochwalić się Kraków. Historia Dżoka to opowieść o psie – czarnym mieszańcu, którego właściciel w tragicznych okolicznościach zmarł na atak serca w pobliżu Ronda Grunwaldzkiego. Pies czekał tam na swojego pana. Dokarmiany przez mieszkańców Krakowa, budził zdziwienie i sympatię. Dżok po roku oczekiwania pozwolił się przygarnąć, niestety po śmierci nowej właścicielki, wałęsając się po terenach kolejowych pies zginął pod kołami pociągu.

W 2001 roku Dżokowi zadedykowano jego własny pomnik, przedstawiający psa, wyciągającego w kierunku widza lewą łapę. Pies znajduje się wewnątrz rozłożonych ludzkich dłoni. W założeniu symbolizuje psią wierność i ogólniej – więź zwierzęcia z człowiekiem.Napis na pomniku Dżoka brzmi:

Pies Dżok. Najwierniejszy z wiernych, symbol psiej wierności. Przez rok /1990-1991/ oczekiwał na Rondzie Grunwaldzkim na swojego Pana, który w tym miejscu zmarł.

Wikipedia

Werniks z Kazimierza Dolnego

Byliście kiedyś w Kazimierzu? Jeśli tak, na pewno zwróciliście uwagę na posąg psa z brązu ze świecącym od dotykania i pocierania przez przechodniów nosem. Pomnik ten przedstawia psa Werniksa, który przewodził wszystkich kazimierskim psim ulicznikom. Werniks był psem wyjątkowym i został przygarnięty przez Zbigniewa Szczepanka, malarza. Obydwaj po jakimś czasie przeprowadzili się do Gdańska ale w 200 roku, gdy Weniks był w sile psiego wieku i liczył sobie 16 lat, powrócił wraz z opiekunem do Kazimierza aby pozować rzeźbiarzowi do słynnego posągu. Jest on nieco większy od oryginału ale poza tym to wierna kopia Werniksa.

Taka jest prawdziwa historia posągu ale opowieści o ‚kazimierskim psie’ jest wiele, każdy przewodnik opowiada inną i ciągle powstają nowe. :)

kazimierzdolny.pl

Pomnik Szczęśliwego Psa – Pola Mokotowskie

W samym środku Pól Mokotowskich w Warszawie od 2004 roku można znaleźć posąg siedzącego Golden Retrievera. Pierwowzorem dla rzeźby był Lokat, który jest psem biorącym udział w kynoterapii i należącym do Fundacji „Przyjaciel”. Projekt rzeźby wykonała Bogna Czechowska, z okazji obchodów Światowego Dnia Zwierząt. Pomysłodawcą postawienia pomnika był miesięcznik „Cztery Łapy”. Założeniem pomnika było pokazanie psa szczęśliwego czyli kochanego, otoczonego opieką i miłością.

Wikipedia

Pomnik psa Filutka

W Toruniu na Rynku Staromiejskim znaleźć można rzeźbę małego pieska z melonikiem w pysku i parasolem u boku. Posąg pojawił się tu w 2005 roku i przedstawia kundelka Filusia, bohatera i towarzysza przygód profesora Filutka – rysunkowych postaci z „Przekroju”. Pomnik powstał w 86 rocznicę urodzin Zbigniewa Lengrena, autora rysunkowej opowieści, znanego satyryka, felietonistę i rysownika.

citytester.pl

W Polsce znajduje się jeszcze kilka psich pomników, które stanowią hołd złożony przyjaźni i wierności psów lecz nie odnoszą do konkretnego czworonożnego przyjaciela.

 

Śpiący Pies w Łazienkach

Idąc przez Warszawskie Łazienki, tuż za Starą Pomarańczarnią można znaleźć Pomnik leżącego psa.Pomnik jest odlewem znanej rzeźby Czesława Makowskiego z 1903 r. umieszczonej na grobie Adolfa Dygasińskiego na Cmentarzu Powązkowskim. Rzeźba wyznacza miejsce odpoczynku i pochówku psich strażników Łazienek.

warszawotymoja.bloog.p

Pomnik bezimiennego kundelka w Poznaniu

W 2010 roku w Poznaniu, przy ul. Dąbrowskiego 25 odsłonięto pomnik leżącego psa zatytułowany ,,Pamięci przyjaciół’’. Pomnik upamiętnia 10 lecie powstania fundacji „Zwierzęta i my”, a wykonała go i ufundowała Alina Kasprowicz, założycielka organizacji.

– Chciałam, uczcić wszystkie psy które kiedykolwiek mieszkały w tej kamienicy – powiedziała A. Kasprowicz. Na pomniku umieszczono więc tablicę, na której wyryto imiona wszystkich psów, które mieszkały w tym domu od 1900 roku.

warszawa.gazeta.pl

Sułkowice

W Sułkowicach, koło Warki znajduje się pomnik Psa Policyjnego.

 

Wszystkie te pomniki i rzeźby stanowią przykład na to, jak bardzo cenimy naszych psich towarzyszy. Wspominając tych znanych i uwiecznionych psich bohaterów powinniśmy pomyśleć także o wszystkich naszych czworonożnych przyjaciołach, bo wszystkim im należy się nasz szacunek i podziw za bezinteresowną miłość i oddanie, za prawdziwą, szczerą przyjaźń. Dbajmy o nasze psy i nie zapominajmy o tych, których los nie szczędził i potrzebują naszej pomocy czekając w schroniskowych boksach.

 

– Agnieszka i Heban

 

 

 

Agnieszka

'Moja' - miłośniczka psów, grafik i pasjonat fotografii, największa fanka Hebana :)

8 komentarzy

    • Agnieszka   •     Autor

      Dziękujemy za udostępnienie :)

  1. Ludwika   •  

    Dziękuję za możliwość przeczytania jakże interesującego tematu Człowiek – pies. Zawsze ceniłam ich wierność, miłość bezinteresowną, są dla mnie niesamowitymi stworzeniami, dającego tyle dobrej energii, swoje przywiązanie. Przykre, że są jeszcze tacy, co niszczą te zwierzęta, zadają ból, cierpienie nie wierząc, że one cokolwiek mogą czuć.

    • Agnieszka   •     Autor

      Witamy na blogu Ludwiko, cieszę się, że do nas zajrzałaś i że podobał ci się wpis. Myślę, że wiele możemy się od psów nauczyć, przede wszystkim bezgranicznej wierności i bezinteresownej miłości.

  2. Puszinkowe Sprawy   •  

    wszystkie historie były smutne :( . ale mam pytanie: Czy Balto umarł po dowiezieniu leków?

    • Agnieszka   •     Autor

      Znalazłam informację, że Balto zmarł prawdopodobnie dopiero w roku 1933, czyli w 8 lat po pamiętnej wyprawie.

  3. piesberek   •  

    Bardzo fajny wpis :). Wzruszają mnie zawsze takie historie, nawet nie wiem która najbardziej. Autentycznie zdarza mi się płakać, a co! Jednak mysle że Łajka jest jakimś tragicznym absurdem, tak mi żal tego zwierzęcia bo jest ona bohaterem tylko przez chory system, a nie przez psią naturę czy psią milość.

    • Heban   •  

      Zainspirował mnie film i historia Hachiko – bardzo wzruszające, a kiedy zaczęłam szukać psich pomników i znalazłam wzmiankę o pomniku w łazienkach strasznie się zdziwiłam, tyle razy tam przechodziłam a nie wiedziałam o jego istnieniu :)

      a Łajka rzeczywiście była jedynie ofiarą propagandowego eksperymentu :/

      – Aga

Zostaw komentarz! Lubimy znać Twoje zdanie :)