Fabryka szczeniąt w Danii, kilkadziesiąt Hovawartów z szansą na nowe życie

Źródło: http://www.tv2east.dk

Źródło: http://www.tv2east.dk

Jednym z pierwszych psich blogów, które poznałam była strona Kenzo the Hovawart. Kiedy podjęliśmy decyzję, że w naszym domu zagości hovek było to jedno z miejsc, w których poszukiwałam informacji na temat codziennego życia z hovawartem. Leo, który prowadzi bloga dwóch hovków Kenzo i Vivy, a na co dzień mieszka w stolicy Danii, jako pierwszy podniósł alarm w sprawie tragicznej sytuacji kilkudziesięciu hovawartów przetrzymywanych w tak zwanej fabryce szczeniąt o nazwie Hof-Joy.

Przez wiele lat organizacje prozwierzęce próbowały zamknąć tą pseudo hodowlę, działającą poza federacją kynologiczną, będącą niczym więcej niż produkcją chorych fizycznie i psychicznie szczeniąt, rodzonych przez wycieńczone, trzymane całe życie w klatkach suki. Jednak do tej pory prawo nie stało po stronie psów. Mimo wielu prób likwidacji ‚hodowli’ ta odradzała się od nowa, produkując coraz to nowe pokolenia nieszczęśliwych hovawartów. Jednak ostatnie wydarzenia pozwoliły policji na zajęcie majątku właścicieli fabryki. Władze dały właścicielowi ‚hodowli’ dwa tygodnie na zmniejszenie liczby psów do 10, nie interesując się losem pozostałych, które żyjąc w skrajnie złych warunkach mogły nie przetrwać ani jednego dnia dłużej. Sprawa jest nam bliska zarówno ze względu na szacunek dla autora przygód Kenzo, rasy przetrzymywanych psów, ich ilości (dzisiaj okazało się , ze początkowo podana przez policję liczba psów wzrosła z 40 do 55) oraz smutnej historii polskiej suni, która wiosną ubiegłego roku trafiła do feralnej rozmnażalni.

Teren ‚fabryki szczeniąt’ Hof-Joy, gdzie kilkadziesiąt hovawartów żyje w okrutnych warunkach – w klatkach, wśród własnych odchodów, chorób, bez kontaktu z człowiekiem. Źródło: http://kenzothehovawart.blogspot.com/2013/01/danish-hovawart-puppy-mill-meltdown_16.html

Zaangażowanie wielu osób i rozgłos jaki powstał dzięki licznym informacjom na temat tragicznej sytuacji psów, listów, którymi zasypywani byli urzędnicy i inne osoby publiczne oraz petycja, stworzona przez twórcę bloga Kenzo przyniosły w końcu odzew. Na teren ‚hodowli’ weszła organizacja „Dyrenes Beskyttelse”, która z porozumieniem z właścicielem ma prawo na umieszczenie 23 psów w prowadzonym przez siebie schronisku. Po przejęciu psów, niestety 6 z nich musiało zostać uśpionych ze względu na tragiczny stan zdrowia, otwarte rany i choroby. Daje to łączną liczbę ok 18 psów, których cierpienia na tym świecie już się skończyły. Na terenie fabryki pozostają jeszcze 33 hovawarty, o które nadal trwa walka. Rozgłos medialny oraz petycja, która po zebraniu liczby 1000 podpisów zostanie dostarczona do władz, dają szansę na całkowite zamknięcie hodowli i uratowanie życia pozostałych psów.

 Jeśli chcecie pomóc zajrzyjcie na stronę petycji i złóżcie swój podpis pod postulatem.

 

Potrzeba jeszcze 85 podpisów! (18.01.2013: Udało się zebrać ponad 1000 podpisów :))

Oto 2 z uratowanych hovawartów, które pierwszy raz w życiu opuściły swoje klatki w hodowli.

A tu znajdziecie urywek video wiadomości, na którym widać część z uwolnionych psów. Oglądajcie od – 00:25 do 2:25.

Wszystkie psy będą musiały przejść długi etap socjalizacji zanim trafią do adopcji, ale mają szansę na normalny kochający dom i na cały ten nieznany im dotąd świat, który będą powoli odkrywać.

Historia ta powinna być przestrogą dla wszystkich, którzy kupują szczenięta rasowe nierodowodowe albo tanie rasowe psy. Życie spędzone w klatce czy ciasnym boksie, w tragicznych warunkach, cierpienia, choroby i samotność to cena jaką płacą zwierzęta za chytrość pseudo hodowców i nieświadomość kupujących. Jak działają pseudohodowle i dlaczego nie należy kupować psa ‚bez rodowodu’ poczytacie na polskiej stronie psia.mać.pl.

Przypadek polskiej suni, która zasiliła szeregi fabryki to także ostrzeżenie dla hodowców, którzy nie sprawdzając do kogo trafia szczenię z ich miotu napędzają machinę masowej produkcji psów.

Każdy wie, że w Polsce weszła ostatnio ustawa zakazująca handlu na bazarach i targowiskach oraz nakazująca sprzedawanie jedynie psów z zarejestrowanych hodowli. Niestety internet pełen jest ogłoszeń oddania szczeniaka ‚za koszty utrzymania’, a na bazarach nadal można spotkać panie i panów ze ślicznymi szczeniaczkami za pazuchą czy w koszyku. Niekontrolowane rozmnażanie psów zasila szeregi tysięcy nieszczęśników spędzających lata w schronisku lub tracących życie w okrutny sposób. Nie dawajmy się nabrać na ‚domowe hodowle’ ani nie kupujmy szczeniaków w podejrzanych miejscach. Wybierzmy psa z rodowodem lub przygarnijmy jedno z psich serduszek czekających w schronisku na własny ciepły kąt…

Na koniec dziękuję wszystkim, którzy podpisali petycję i którzy uczynią to po przeczytaniu dzisiejszego wpisu. Jesteście wielcy! :)

———————————————————————————–

Aktualizacja 18.01.2013

Dziś liczba podpisów osiągnęła liczbę 1000, a nawet ją przewyższyła. Petycję wraz z podpisami osób z całego świata udało się dostarczyć do szefa policji miasta, w którym trwa sprawa feralnej ‚hodowli’. Spotkanie trwało prawie godzinę i choć nie udało się odwołać postanowienia policji co do terminu 1 lutego, kiedy to podjęta zostanie ostateczna decyzja co do dalszego funkcjonowania fabryki, to przedstawienie petycji poskutkowało ustaleniem kilku ważnych aspektów w sprawie psów. Szef policji w Naestved obiecał regularne kontrole weterynaryjne pozostałych na posesji 33 psów, tak aby nie doszło do sytuacji z początków sprawy, kiedy to 12 hovawartów musiało zostać uśpionych. Kolejnym pozytywem jest postanowienie, że właściciel nie będzie mógł zatrzymać 10 psów z hodowli (jak zakładano wcześniej) jeśli z dniem 1 lutego, wszystkie psy pozostające w fabryce nie będą w dobrej kondycji. W inspekcji weterynaryjnej brać będzie udział także weterynarz organizacji, która obecnie zajmuje się przejętymi z farmy psami. Biorąc pod uwagę dotychczasowe relacje z miejsca hodowli, jest mała szansa na to, że właściciel zatrzyma psy. Szef policji apeluje do osób posiadających hovawarty, które zostały zakupione po 1 sierpnia 2012 roku – jeśli jakieś szczenię pochodzi z hodowli Hof-Joy, zostanie ona zamknięta a właściciele pociągnięci do odpowiedzialności prawnej. Dziś okazało się także, iż jedna z uratowanych suk jest szczenna i jak pisze Leo na blogu Kenzo i Vivy – „będzie to pierwsza generacja szczeniąt z fabryki, które rozpoczną godne życie na jakie w pełni zasłużyły.”

———————————————————————————–

Aktualizacja 20.01.2013

Udało się!!! WSZYSTKIE psy z hodowli znajdują się już w rękach organizacji i zostały przewiezione w bezpieczne miejsce! :D

Czwórka duńskich celebrytów – Sanne Salomonsen, Lise Steinhausen, Anne Campbell i Mikael Tzunami postanowiło wybrać się wczoraj osobiście na teren hodowli i podczas spotkania z córką i szwagrem właściciela zdołali przekonać ich aby dobrowolnie przekazali resztę psów w ręce organizacji „Dyrenes Beskyttelse”. Po otrzymaniu zgody na miejsce przyjechała policja oraz pracownicy organizacji, którzy niezwłocznie przewieźli psy do swojego ośrodka. Wcześniej, tego samego dnia, właściciel chciał nielegalnie przetransportować 5 hovawartów pod inny adres ale poczyniono starania aby również te psy trafiły do organizacji. Udało się, wszystkie psy są bezpieczne. To czego przez 10 lat nie mogła zdziałać policja i urzędnicy, dokonały osoby, którym los psów nie był obcy.

Niedługo będzie wiadomo czy wśród uratowanych psów znajduje się także sunia, która dziesięć miesięcy opuściła polską hodowlę i wyruszyła do fabryki. Trzymamy kciuki za Bamirę.

Bardzo cieszymy się, że kilkadziesiąt hovków dostanie swoją szansę na normalne życie! :)

Więcej o dzisiejszych wydarzenach i ‚fantastycznej czwórce’ poczytacie u Kenzo: http://kenzothehovawart.blogspot.com/2013/01/the-fantastic-four-all-dogs-are-safe.html

 

Źródła informacji: http://kenzothehovawart.blogspot.com/2013/01/danish-hovawart-puppy-mill-meltdown-40.html // http://kenzothehovawart.blogspot.com/2013/01/danish-hovawart-puppy-mill-meltdown_16.html //  http://kenzothehovawart.blogspot.com/2012/06/victims-of-hovawart-puppy-mill.html // http://www.tv2east.dk/video/2013-01-16-2

 

Agnieszka

'Moja' - miłośniczka psów, grafik i pasjonat fotografii, największa fanka Hebana :)

2 komentarze

  1. kenzo   •  

    I can’t thank you enough for spreading the word to all Polish speakers. The world should know what is going on in Denmark, and has to be warned for this puppy mill.

    • Agnieszka   •     Autor

      Thank You Leo for all the things you’ve done and still doing for these dogs. It’s important for people to know that there are places like this, where the money is more important than dogs life. I have a hope that things will be better know, the dogs will find their new loving homes and the rest of the dogs will be rescued and have a life they deserved.

Zostaw komentarz! Lubimy znać Twoje zdanie :)