Hopki, slalom i tunel – czyli mój wstęp do agility

184

Hej jak Wam minął weekend? Moja wreszcie mogła zaczerpnąć trochę świeżego powietrza po tygodniu choróbska, więc pojechaliśmy we trójkę na szkolenie. Pamiętacie jak pisałem Wam o mojej nauce? Ten weekend stał pod znakiem „Zuzika” (Centrum Edukacji Kynologicznej Zuzik). Z Piotrem, który jest naszym szkoleniowcem i jednocześnie konsultantem behawioralnym, Moi poznali się już jakiś czas temu....
Czytaj dalej...

W ‚hebanowym’ lesie

img_3139

Hej, pamiętacie jak pisałem Wam o mojej leśnej miejscówie? Moi wybrali się ze mną ostatnio na poranny spacer we mgle. Spacerując nieco inną ścieżką niż zwykle trafiliśmy na kopalnię piachu Choszczówka, która robi wrażenie ilością przestrzeni i piasku. Chyba Wam jeszcze nie wspominałem jak lubię piasek? W naszym lesie jest sporo wydm, na których uwielbiam...
Czytaj dalej...

Spotkania: Pobawimy się w Berka?

156

Hej, jak spędziliście sobotę? Moja stała pod znakiem totalnego szaleństwa! :) Poznałem dzisiaj Gordon Setera Berka. Wiecie jaki to fajny gość? I ma też swój własny blog, o tutaj: piesberek.wordpress.com. Moi czytają przygody Berka i kiedy Ewa zaproponowała wspólny wypad, bardzo się ucieszyli, że będziemy mogli poznać się osobiście! :) Wybraliśmy się do lasu Bielańskiego, gdzie...
Czytaj dalej...

Ja też chcę na kanapę!

f148

Hej, hej moi drodzy, dzisiaj krótki wpis. Wczoraj pisałem Wam o lisku, oto on: Co do zabaw i szaleństw Moi nakręcili dwa filmiki, na których możecie zobaczyć jaki ze mnie mały wariat:       A wiecie, że nauczyłem się ostatnio wdrapywać na meble? :) Wczoraj pozazdrościłem Mojemu, który odpoczywał na mięciutkiej kanapie i postanowiłem,...
Czytaj dalej...

Szlaban, trzy kubki i zdechły lisek (minitest zabawki Skineeez Stuffing Free)

f142

Witajcie po małej przerwie. :) Pamiętacie jak pisałem Wam o szczepieniu? No właśnie… mam szlaban domowy i jeszcze 2 dni nie mogę nigdzie podróżować z moimi, że o spacerach do lasu nie wspomnę… Szaleję więc na podwórku, a moi starają się znajdywać dla mnie coraz to nowe zabawy. Ostatnio bawiliśmy się nawet w ‚trzy kubki’,...
Czytaj dalej...

Familia

135

Cześć! Jak Wam minęła sobota? Ja miałem dzisiaj masę wrażeń! :) Odwiedziłem moje dwie ulubione damy – moją mamę Dinę i Panią Ewę. O a to moja mama, piękna prawda? Jak każda mama, moja jest dla mnie autorytetem, bardzo ją szanuję i słucham uważnie ale nie zawsze… ;) A jak już mówimy o rodzinie poznałem...
Czytaj dalej...

Miasto (nie)psyjazne?

w3

Witajcie, ostatnio wspominałem Wam o naszych wypadach do lasu. Moja mówi, że we trójkę jesteśmy szczęściarzami mając taką okolicę niedaleko od domu. Pewnie już wiecie, ale pochwalę się raz jeszcze, że tuż pod nosem mamy las i jezioro, a Moi często zabierają mnie na fajne, długie spacery. :) O takie: Niedawno Moja opowiedziała mi ciekawą...
Czytaj dalej...

Dog Chow

dc4

Hej! Byliście na Dog Chow na Polach? Ależ tam było dużo ludzi i psiaków! Moi chcieli pokazać mi wysportowanych kolegów ale na pokazach był trochę za duży tłum, zdecydowanie za duży jak na malucha takiego jak ja. Ale co tam zawody, jakiego miałem kompana do zabawy! Moi poznali mnie z Fado, psiakiem Kasi i Mateusza,...
Czytaj dalej...

Hovkowe podróże: Zegrze / Starówka

img_0603

Cześć! Trochę mnie nie było, ale to dlatego że ostatnie dni spędziłem na podróżach. Mieszkamy niedaleko Zegrza, a jak mawiają Moi grzechem byłoby żebym nie poznał swojej okolicy, a przecież nie jestem psem podwórkowym ale światowym. :) Wybraliśmy się więc do Portu Nieporęt, gdzie dla małego rozrabiaki znajdzie się zarówno kawał polany jak i trochę...
Czytaj dalej...

Hovkowe podróże: Pola Mokotowskie

hpodr

Dzień dobry! Miło spędziliście wczorajszy wolny dzień? Ja bardzo! :) Moi zabrali mnie na Pola Mokotowskie – ileż tam było zapachów, ile trawy, krzaczków i nowych kompanów do zabawy! Zwiedzałem, wąchałem, latałem za piłeczką i znów wąchałem, było niesamowicie ale te wszystkie nowości strasznie mnie zmęczyły. Moi postanowili więc, że idziemy odpocząć, napić się wody...
Czytaj dalej...

Pracowity tydzień

z12

Witajcie! Minęło kilka dni, ale za to jakich dni! Uczyłem się nowych rzeczy, odwiedzałem nowe miejsca i spotykałem nowych znajomych. I uwierzcie mi, uwielbiam takie nasze ‚Dni odkrywcy’ ale najlepiej i najbezpieczniej czuję się w domu z ‚moimi’. A co działo się u mnie przez ten cały czas? Chyba najlepiej będzie jak zobaczycie sami: kapcie,...
Czytaj dalej...

Kilka dni później / Few days later

8tyd14

Minęło kilka dni, już dobrze poznałem dom i moich opiekunów a z mojej nieśmiałości nie pozostało zupełnie nic. ‚Moja’ mówi, że powinienem zmienić ksywkę na ‚Huragan’, ‚Mój’ że na ‚Diavolo’, ale czy to moja wina, że mam tyle energii a kostki i ręce wyglądają tak zachęcająco do zabawy? I na prawdę nie rozumiem dlaczego nie...
Czytaj dalej...

Home Sweet Home

8tyd5

Jestem już w nowym domu. Przyjechałem tu wczoraj i jeszcze wczoraj nowe oznaczało nieznane i zdarzyło mi się kilka westchnień za mamą i wszystkimi znanymi mi dotąd ‚człowiekami’. Ale postanowiłem być dzielny, no i znałem troszkę moich nowych ‚człowieków’ więc po solidnej drzemce i małym co nieco postanowiłem się nieco nieśmiało zaprzyjaźnić. W nocy byłem...
Czytaj dalej...