Gdzie z psem na mazury: Kosewo, koło Mrągowa

icokosewo

Lato dobiega już niestety końca, ale powróci za rok. :) My tym czasem wrzucamy relację z naszego ostatniego wyjazdu, na który wybraliśmy się w ostatnie ciepłe dni lata.

Każdy kto słyszał o Mrągowie, będzie wiedział gdzie leży Kosewo, wieś położona między trzema jeziorami – Kuc, Juksty i największym Probark. Sama nigdy nie dowiedziałabym się o tej małej miejscowości gdyby nie Iwona i Piotr, którzy wyciągnęli nas na weekend w te malownicze okolice. :)

W kwestii zakwaterowania musieliśmy szukać jakiegoś pensjonatu lub hotelu ze względu na moje podziębienie po poprzednim wyjeździe i dodatkowym brakiem namiotu na stanie. A szkoda, bo w północnej części jeziora Probark znajduje się genialny ośrodek kempingowy z „full wypasem” (prąd, knajpa z jedzeniem, piciem i bilardem, wi-fi! itd). Nasze poszukiwania zaczynały się od pytania „Dzień dobry, chcielibyśmy przyjechać na weekend z psem”.  Dwa razy usłyszeliśmy, że nie ma takiej możliwości, a za trzecim po pytaniu „Czy duży?” i odpowiedzi „Tak” dowiedzieliśmy się, że duże to za wiele włosów roznoszą i trudno to potem wysprzątać…

Za to w Country Holiday (klik) nie widzieli problemu przenocowania z psem. :) Wprawdzie cena za nocleg wyszła nas dość sporo jak na zajazd bo 170 zł + dopłata 40 zł za dużego psa, ale w pokoju było ciepło i schludnie a teren w okół ogromny, zielony i z dojściem do jeziora. ;) W cenie mieliśmy również śniadanie, które zjedliśmy w niedzielny poranek na tarasie ośrodka, czy można było zjeść z psem w środku, niestety nie dopytaliśmy.

Lokalizacja Country Hotel:


Wyświetl większą mapę

Samo miasto nie dostarczało wielu rozrywek (za to Mrągowo znajduje się jedynie 8 km od Kosewa) ale tak na prawdę nikt ich nie szuka kiedy ma do dyspozycji piękne i czyste jezioro oraz genialny, długi pomost, który znajdował się na terenie pobliskiego od naszego noclegu kempingu, gdzie odpoczywali Iwona, Jenifer i Piotr. Na wyjeździe Kemping jest również przyjazny psom, można z czworonogiem wejść także do środka knajpy, która znajduje się na jego terenie. Niestety w domkach i pensjonacie nie można przenocować z psem. Za to pomost jest ogólnodostępny i nikt nie widział problemu w latającym po nim i skaczącym do wody dużym psiaku.

kosewo1
kosewo2

Heban już wcześniej miał okazję poznać Zosię, zadziorną buldożkę po przejściach, którą Iwona i Piotr przyjęli pod swój dach. Habanowo-Zosiną relację najlepiej określi zwrot „akceptuję cię, ale nie podchodź za blisko”, więc Puchaty najczęściej jej po prostu nie zaczepia.
kosewo3
kosewo4
kosewo5

Heban miał wprawdzie swój pierwszy skok z pomostu za sobą, ale była to bardziej kładka na równi z wodą – żadne wyzwanie. Pomost, który widzicie na zdjęciu poniżej znajdował się już wyżej nad poziomem wody i Heban, jak to Heban, musiał sobie najpierw wszystko przemyśleć.
kosewo6

Ale mieliśmy pod ręką dobry motywator do skoków :)
kosewo7

I poszłooooo…
kosewo8
kosewo89
kosewo9

A potem Heban znalazł kijek, który musieliśmy sprytnie „skitrać” żeby znów zajął się safestixem.
kosewo10
kosewo11
kosewo12

Heban miał pewne opory do skoków na najgłębszą (>3m) wodę, zupełnie przeciwnie do dziewczyn, które pokazywały mu jak to się robi. :)
kosewo13
kosewo14

I Łukasza:
kosewo15

I tak dzień minął nam błyskawicznie.
kosewo16

I przyszła równie obfita w skoki niedziela. :)
kosewo17
kosewo18
kosewo19

Prawie jak ratownik :)
kosewo20
kosewo21

A poniżej kosewski „Baywatch” ;)

To był naprawdę miły, weekendowy wypoczynek i każdy kto twierdzi, że z psem nie można się dobrze bawić na wakacjach jest w ogromnym błędzie :)

Dziękujemy Iwonie, Jenifer i Piotrowi za super towarzystwo i przeeeeemiły wspólnie spędzony czas! :D

 

Agnieszka

'Moja' - miłośniczka psów, grafik i pasjonat fotografii, największa fanka Hebana :)

11 komentarzy

  1. domi i hela   •  

    zdjęcia cudowne jak zawsze! :) Ja to ciężko widzę wakacje bez psa..brałabym ją wszędzie :P

    • Agnieszka   •     Autor

      Dziękujemy Dominika :D myślę, że kiedy pies staje się członkiem rodziny ciężko go ot tak zostawić w domu wyjeżdżając ;)

  2. Monika   •  

    Zdjęcia bajeczne! :)

    • Agnieszka   •     Autor

      Dziękujemy Monika ;)

  3. Evela   •  

    Wspaniały weekend mieliście :) Nigdzie się tak łatwo nie ładuje baterii jak na świeżym powietrzu, łąki, góry, jezioro. Coś pięknego

    • Agnieszka   •     Autor

      Masz rację Evela :) a my się chyba starzejemy bo ostatnio coraz bardziej doceniam uroki „odludnionych” miejsc i jak kiedyś jeziora mnie „nie kręciły” tak teraz zaczyna mi się marzyć jakaś mała łódeczka z kładką dla Hebana… w końcu mieszkamy blisko Zegrza :D

  4. Pusia   •  

    Zapomniałam dodać że Heban chyba bardzo lubi tego Safestixa :)

    • Agnieszka   •     Autor

      Różowy badol stał się jak na razie najlepszą zabawką, szczególnie do zabawy na podwórku :)

  5. Pepe   •  

    cudne zdjęcia :) Psi Baywatch normalnie :)
    xoxox

    • Agnieszka   •     Autor

      Haha dziękujemy ;)

  6. Pusia   •  

    Zdjęcia jak zwykle cudowne! Super miał Hebanek miał się wreszcie gdzie wylatać ;) , Muszę kiedyś zwiedzić Kosewo ;) .

Zostaw komentarz! Lubimy znać Twoje zdanie :)