Psia plaża w Międzyzdrojach

icopsiaplaza

Choć wakacyjny sezon minął już dawno temu Moi zabrali mnie nad morze! :) Dlaczego ze wszystkich nadmorskich miejscowości wybrali Międzyzdroje? Odpowiedź jest prosta – psia plaża. I choć w trakcie sezonu psiaki mogą swobodnie hasać po specjalnie wyznaczonym dla nich odcinku (sektor L do M), tak po 31.10. z psem przejdziecie legalnie przez całą długość plaży! :) Super, nie? Niedaleko Międzyzdrojów znajduje się Świnoujście, do którego zawitaliśmy na kilka godzin i tam również wyznaczono odpowiednią psią część plaży, niestety nie dotarliśmy do niej. Przydatne informacje na temat pobytu z psem w obydwu tych miejscowościach możecie znaleźć także na Podróże z psem.

Lokalizacja psiej plaży

Psy w sezonie (od czerwca do końca września) mogą przebywać na odcinku plaży oznaczonej sektorem L do M, w zachodniej części Międzyzdrojów. Wejście na plażę znajduje się od ulicy Gryfa Pomorskiego.

Przybliżone położenie psiej plaży:

Wyświetl większą mapę

Zakwaterowanie.

Jeśli chodzi o nocleg, to nie musieliśmy długo szukać gdyż miejsce poleciła nam Klaudia z hovkowego forum. Apartamenty Aquamarina to dwu-trzypokojowe mieszkania na wynajem z pełnym wyposażeniem i windą (szczeniaki dużych ras, jak ja, nie powinny chodzić po schodach więc duży plus za to). Psiaki są mile widziane i nie dopłacicie ani centa za ich pobyt razem z Wami! :) Sam ośrodek znajduje się kilka metrów od plaży tuż przy jednym z pierwszych wejść, w nieco spokojniejszej okolicy –  15 minut piechotą od centrum.


Wyświetl większą mapę

Psiolubne miejsca na obiad:

Ze względu na porę, w której Moi postanowili wybrać się nad morze większość sezonowych knajpek przy plaży była niestety pozamykana. Musieliśmy szukać miejsc gdzie będziemy bez problemu mogli wejść we trójkę i nieco się ogrzać. Oto miejsca gdzie warto zajrzeć jesienią:

Smażalnia ryb „Strzecha” (oraz 2 przyległe knajpki) – prawie na końcu plaży w stronę Kawczej Góry.

Smażalnie są całoroczne i posiadają ogrzewane ‚ogrody zimowe’ – Moi zjedli tu pyszną świeżą rybę i ogrzali się herbatą a ja dostałem michę z wodą i zdrzemnąłem się po długim spacerze po plaży.


Wyświetl większą mapę

Tawerna „Róża Wiatrów” – Plac Neptuna 8a – Tawerna znajduje się bliżej centrum Międzyzdrojów, ok 5 minut spacerem od molo. Pub/bar w klimacie irlandzkim posiada podgrzewaną podłogę, którą uwielbiają czworonogi – takie info dostaliśmy od Pani porwadzącej lokal, gdzie psy są zawsze mile widziane. :) Moi zjedli tam małe co nieco i uraczyli się Guinessem, a ja jak zwykle po spacerze uciąłem sobie małą drzemkę. :)


Wyświetl większą mapę

Kawiarnie i pizzeria w wejściu na molo – wejście na molo wiedzie przez budynek gdzie znajdują się lokale i przeszklona ‚część środkowa’ z ogródkami restauracyjnymi i kawowymi, gdzie bez problemu można usiąść z czworonogiem. :)

Zapomniałem Wam jeszcze opowiedzieć jak mi się podobało nad morzem! Uwielbiam piach i długie spacery, kopanie dołów, gonitwy za liściami, piłeczką i Moimi, jak zresztą każdy psiak. ;) A morze, woda? Jeszcze nie do końca wiem czy lubię wodę czy nie, więc na razie tylko delikatnie trącam ją łapką i uciekam, ale Mój obiecał mi, że kiedyś razem wskoczymy do jakiegoś jeziora i nauczy mnie pływać. :) Teraz już wiem, że warto było wytrzymać te kilka godzin w aucie dla takiej fajnej wycieczki, a większość czasu w samochodzie i tak przespałem – dzięki temu, że często podróżujemy z Moimi. :)

Szkoda, że nie mogliśmy zostać tam chwilę dłużej…

 

W następnym poście będziecie mogli zobaczyć moje szaleństwa na plaży. ;) Do usłyszenia! :)

 

Heban

Hovawart, kombinator, wielbiciel smaczków wątrobianych, porywacz skarpetek i niszczyciel wszystkiego czego teoretycznie nie da się zniszczyć, wykorzystujący swoją nieprzeciętną inteligencję głównie w niecnych celach :)

22 komentarze

  1. Anonim   •  

    Ogromnie Państwu dziękuję za cudowną lekturę! Wybieram się za 2 tygodnie na 1 dzień do Międzyzdrojów więc Państwa wskazówki są niezastąpione:) Czy mogą Państwo napisać, jak długi jest kawałek psiej plaży – ile miej więcej kilometrów? Czy można swobodnie przespacerować się z czworonogiem? Czy na psiej plaży też wszyscy siedzą/leżą sobie na głowach, czy jest trochę więcej miejsca? Będę wdzięczna za informację. Pozdrawiam, Aga

  2. aga   •  

    Dlatego byliśmy w tym roku we Włoszech i ram ludzie nie mają problemów z psami. Do każdej restauracji z psem przyjmują oczywiście musi być grzeczny i na plaży tak samo na smyczy .Wszystko z głową i wszyscy będą zadowoleni. Choć raz mieliśmy zgrzyt bi Pani nam zwróciła uwagę, że to nie psia plaza. , a my żeśmy tylko szli na dzika plaże, ale za to my żeśmy jej zwrócili uwagę, że niestety musi opuścić plaże bo to nie plaża dla nudystów hihihi

  3. Sylwia   •  

    Czytając komentarze stwierdziłam, że są ludzie kochający życie i wszystko co w nim się znajduje nawet psy. Są także ludzie nienawidzący właściwie siebie. Przecież to człowiek udomowił zwierzęta, a teraz tak szkaluje np. psy. Psy dobrze ułożone przez człowieka są wrażliwsze od niego. Właściwie to szkoda pisania o ludziach, którzy nie znają świata psiego. Pozdrawiam blogerów tej strony.

  4. grzegorz   •  

    Wszystko fanie, ale macie w nosie ludzi którzy są uczuleni na psy,koty itd.Napiszcie, że niech zostaną w domu,a wy z psami,kotami będziecie leżeć w pensjonatach na pościeli.Nie zważacie na zakazy,w tym roku też byłem w tej miejscowości,psy bez kagańców,bez smyczy.biegają po kocu{on pana lubi}.Szkoda nerwów,świat zidiociał.całuje się psy,choć roznoszą,tyle chorób………..wystarczy,bo to i tak nic nie
    da

    • Sylwia   •  

      No cóż! jak każdy ma swoje zdanie. Ludzie są lepsi, zwłaszcza Ci co nie lubią zwierząt?

    • Agnieszka   •  

      Panie Grzegorzu, dziękujemy za głos w dyskusji.
      Przede wszystkim pragnę się odnieść do uogólnienia, które Pan zastosował w stosunku do wszystkich właścicieli psów razem wziętych. Otóż pragnę wyjaśnić, że każdy bierze odpowiedzialność za swoje czyny oraz sposób wychowania czworonoga. Gdyby poświęcił Pan chwilę na dłuższa lekturę bloga, zauważyłby Pan, iż na stronie promujemy odpowiedzialne spędzanie czasu z czworonogiem, czy to na wakacjach czy w codziennym życiu.
      Czytając Pana wypowiedź o alergii, wnioskuję, że problem ten Pana osobiście nie dotyczy, gdyż sklasyfikował Pan razem alergeny pochodzenia kociego i psiego. Polecam dociekliwszą lekturę na ten temat.
      Pisze Pan również o wielu chorobach przenoszonych przez psy, czy jest Pan w stanie wymienić chociaż jedną przed przejrzeniem zasobów internetu? Zamiast martwić się o całowanie psa, skupiłabym się raczej na psich odchodach, o których sprzątanie przez właścicieli psów apelujemy już od dawna na naszym blogu.

  5. Anonim   •  

    ja również bylam w Miedzyzdrojach ze swoim psem Labradorem,niedlugo się znowu wybieram ale szczeze mowiac nie odwiedzam z moim psem miejsc takich jak restauracja lub podobne a to ze względu na takie osoby jak wlasciciele restauracji -bo kelnerka miała na pewno tylko nakaz z góry lub tez ze względu na takich ludzi jak ten anonimowy komentator,poprostu ponieważ nie lubie głupich komentarzy,glupich spojrzeń i ludzi którzy nic nie wiedza o zwierzętach a najchętniej by się tylko nad nimi znęcali lub tez je zgladzali-a to my jesteśmy ta najgorsza grupa ssakow która ingeruje w swiat zwierzat zabierając im terytoria,nimi komenderując a psa lub inne zwierze domowe tylko toleruja gdy jest im potrzebny a kiedy się nimi nacieszą ,wyrzucają ich jak zepsuta zabawke

  6. Anonim   •  

    Jasne, piesek popluskał się w morskiej wodzie, wytarzał w piachu z nadmorskiej plaży, po czym szybciusieńko postanowiliśmy odwiedzić Zapiecek i smacznie zjeść, nie zważając na innych odwiedzających lokal. Wszyscy uwielbiamy zwierzaki ale bez przesady. Zabierzmy chomiki, świnki morskie, króliczki, myszki, kotki może też konia, krowę no i oczywiście pieski do restauracji niech swobodnie sobie hasają pomiędzy naszymi talerzami, łyżką, widelcem a my Klienci bedziemy konsumować i delektować się smakiem :)

    • Agnieszka   •  

      Witam, po pierwsze zastanawia mnie czemu nie podpisali się Państwo pod swoją wypowiedzią na naszym blogu, czyżby nie warto było przyznawać się do swoich opinii?

      Po drugie każda kulturalna osoba zabierająca czworonoga ze sobą do restauracji, nie pozwoliłaby sobie na przyjście z psem brudnym, niewychowanym i przemieszczającym się swobodnie po lokalu. Sami nie wpraszamy się do miejsc gdzie psy nie są mile widziane, jednak w tym przypadku dostaliśmy zaproszenie do przybycia z dużym czworonogiem – lecz na progu nas bezczelnie wyrzucono. Pani na wejściu widocznie miała takie samo podejście do zwierząt jak autor tej wiadomości…

      Jeśli nie wyobrażają sobie Państwo posiłku w kulturalnej i miłej atmosferze, w lokalu, w którym czworonogi są mile widziane zapraszamy do Warszawy do naszej restauracji, po ówczesnym kontakcie mailowym.

      Ponieważ to nie pierwszy tego typu komentarz w tej kwestii, oświadczamy, że wszystkie anonimowe wypowiedzi na blogu będą usuwane, a osoby niezadowolone z naszych rzetelnych recenzji psiolubnych i nieprzyjaznych psom lokali zapraszamy do korespondencji mailowej na: mail@myhovawart.com.

    • Adam   •  

      A ja nie mam psa i moja noga nigdy nie postanie w miejscu nie psiolubnym :) A autor powyższego komentarza (anonim) jest idealnym przedstawicielem gatunku „zaściankowego” :) Oczywiście uważam że do restauracji powinno się zabierać psy czyste i dobrze ułożone ale powiedzmy sobie szczerze, niektórych ludzi też nie powinno się wpuszczać do lokali publicznych.

  7. Karola&Mushu   •  

    Weszłam dzisiaj na stronę z kamerami M-jów online i znalazłam Wasz komentarz :) A że śledzę Was również na fb to szybko skojarzyłam :) Ja właśnie godzinę temu wróciłam z Międzyzdrojów które… są moim rodzinnym miastem :) Dlatego baaardzo się cieszę, że Wam się podobało!! Również wolę Mje jesienią, a już szczególnie gdy zaczyna się okres sztormów. I potwierdzam, że da się dojść plażą do samego Świnoujścia :) Tymczasem, ze względu na pogodę – czyli brak upałów – plaża znów stała się psiolubnym miejscem, co nasz Mushu wykorzystał w 100% :)
    Pozdrawiamy!
    Karola, Łukasz i Mushu

    https://www.facebook.com/mushunek

    • Agnieszka   •  

      Haha świat jest mały :) ja Was również kojarzę z fb ;)
      a Międzyzdroje są naszym ulubionym nadmorskim miastem, baaaardzo miło wspominam nasz pierwszy jesienny pobyt :) Po sezonie jest super, pusto na plaży i trochę „sennie”, dzięki temu bardzo wypoczęliśmy i w tym roku również zastanawiamy się nad wypadem do Międzyzdrojów :D

  8. Anonim   •  

    kochana psiutka na wakacjach zazdroszczę i pozdrawiam kocham psy

  9. Mirek   •  

    Zapiecek bardzo fajne miejsce, a mojemu piaskowi podano miche z woda szybciej niż nam napoje. Coś tu nie gra ….

    • Agnieszka   •  

      Nas właśnie wyrzucono ze szczeniakiem, mimo wcześniejszych zapewnień, że to lokal psiolubny. A szkoda, bo nadrobiliśmy kawał drogi żeby móc cieszyć się obiadem w towarzystwie Hebana właśnie w tym lokalu. Wyrzucono nas od razu, na progu, do tego bezczelnie dlatego nie polecamy tego miejsca na blogu. Może coś się zmieniło w tej kwestii ale my mamy złe wspomnienia z Zapiecka.

  10. eenkaenka   •  

    Genialne zdjęcia. Zazdroszczę pobytu nad morzem w tym czasie. My byliśmy z Puzakiem w zeszłym roku w lato (koniec sierpnia) – zdecydowanie za dużo ludzi jak dla mnie.
    Pozdrawiam :)

    • Heban   •     Autor

      Niestety w sezonie nad morzem jest strasznie tłoczno, dlatego my też wolimy trochę spokojniejszy okres :) Byliście w Międzyzdrojach czy w jakiejś innej nadmorskiej miejscowości?

      • Andrzej   •  

        Byłem już dwa razy w Międzyzdrojach, w sezonie i poza sezonem. W obydwu przypadkach było super, oczywiście z naszym psem, któremu się również podobało.
        Jeżeli od razu się zapytało z progu czy z psem można to nie było żadnego problemu. Najgorsi są sami ludzie, którzy niewychowanie zaczynają podnosić głos, że niby co to jest a wtedy psy reagują na tą sytuacje. Oczywiście chodziliśmy na psią plaże a co niektórzy plażowicze bez psa mieli coś bzdurnego do powiedzenia bo nie mogli się nago opalać( bez słów ). Ogólnie Międzyzdroje są miłym miejscem na urlop z naszym ulubionym czworonogiem(owczarek niemiecki)!!!
        Andrzej

  11. piesberek   •  

    Fajne fotki :) A ja nigdy nie bylam w miedzyzdrojach i z chęcia bym pojechala i to koniecznie z Berkiem. W wakacje bardzo chcielismy nad morze z psem ale sie nie udało i żlauje. Moze w rzyszlym roku. Miejscowka wyglada genialnie :)

    • Heban   •     Autor

      Miejscówka rzeczywiście fajna, podobno jak się pójdzie plażą na zachód można dojść przez dzikie plaże aż do Świnoujścia :) Dla Was piechurów to idealny spacer ;)

Zostaw komentarz! Lubimy znać Twoje zdanie :)