Spotkania: Duffo i Psiolubne miejsce: Dziki Zakątek w Choszczówce

201212d4

Zimno, zimno coraz zimniej… Ale Moi mrozu ani śniegu się nie boją i wybraliśmy się długi spacer po lesie. Tym razem wędrówkę rozpoczęliśmy z drugiej strony ‚naszego’ lasu – od Choszczówki. Kiedy tylko dojechaliśmy na miejsce zobaczyłem mnóstwo czworonogów, a wśród nich mojego nowego psiego  kumpla – goldena Duffo, który przyjechał razem z Ewą. Spacer rozpoczęliśmy całą zgrają ale, że zrobiło się straszne zamieszanie – Moi wraz z Ewą postanowili wybrać spokojniejszą ścieżkę.

I tak miałem okazję lepiej poznać się z Duffo. Mam już pół roku ale dla starszych psów często jestem jeszcze dzieckiem, które jest nieco zbyt natarczywe i na które nie zwraca się uwagi. Tak pewnie pomyślał o mnie Duffo na początku spaceru ale, że nie dawałem za wygraną i zaczepiałem go co chwilę, w końcu dał się namówić na krótką zabawę. :) Przez resztę spaceru mój nowy kompan był bardzo zainteresowany odgłosami i zapachami w lesie, więc często zbaczał ze ścieżki, ale ja nie odważyłem pobiec zbyt daleko między drzewa. Nie chciałem stracić Moich z oczu ale pilnie wypatrywałem gdzie podział się Duffo.

W trakcie spaceru spotkaliśmy kilku spacerowiczów, parę nordic walker’ów, biegacza z psiakiem, rowerzystę (którego poważnie ostrzegłem aby nie zbliżał się do nas za blisko) oraz konnego jeźdźca (ten nie przypadł do gustu Duffelowi). Jak na tak ogromny las panował tam całkiem niezły ruch. :)

201212d1
201212d2
201212d3
201212d4
201212d5
201212d6
201212d7
201212d8
201212d9
201212d10
201212d11
201212d12

Przemierzając kolejne ścieżki nagle odkryłem znajomą drogę i wrzosowy zagajnik – doszliśmy aż do ‚naszej’ części lasu! Wracając wszystkim nam zaczął lekko dokuczać mróz więc kiedy pożegnaliśmy się z Ewą i Duffo, wstąpiliśmy do knajpy na skraju lasu – „Dzikiego Zakątka”. (Czytaliśmy o tym lokalu jakiś czas temu u Nuci) Psy są tam mile widziane, na wejściu wisi nawet tabliczka zapraszająca spacerowiczów z czworonogami. :) W środku zastaliśmy duże wnętrze, psie miski na wejściu i przyjemny ciepłym kominek w głębi. Postanowiłem uciąć sobie zasłużoną drzemkę po długim spacerze, podczas gdy śnieżne kulki topniały na łapach a Moi rozgrzewali się gorącą herbatą.

201212d13


Wyświetl większą mapę

Dziękujemy Ewie i Duffo za wspólny spacer po Choszczówce! ;)

Heban

Hovawart, kombinator, wielbiciel smaczków wątrobianych, porywacz skarpetek i niszczyciel wszystkiego czego teoretycznie nie da się zniszczyć, wykorzystujący swoją nieprzeciętną inteligencję głównie w niecnych celach :)

5 komentarzy

  1. eenka   •  

    Rewelacyjny zimowy spacerek :)
    Z jednej strony Heban niby pół roku, ale wygląda jakby wysokością dorównywał Duffo (Puzon w tym czasie chyba jeszcze nie osiągnął swojego docelowego „wzrostu”). Z drugiej strony, Duffo na pierwszych zdjęciach wygląda na potężnego Goldena. Rozwiejcie moje wątpliwości, czy Heban jest taki duży??

    • Heban   •     Autor

      Hebanowi ostatnio urósł zad – jest nieco wyższy od przodu i nieco wyższy od Duffo :)
      Generalnie jak na hovka w tym wieku, Heban jest raczej średniego wzrostu i waży ok 27 kilo
      A Duffo nie jest aż tak wysoki, raczej masywny
      – Aga

    • Heban   •     Autor

      Dorosły hovek a dorosły golden:

      hovek:

      Wysokość: suki 58–65, psy 63–70 cm
      Masa: suki ok. 38, psy ok. 45 kg

      golden:

      Wysokość: suki 51 – 56 cm, psy 56 – 61 cm
      Masa: suki 24 – 29 kg, psy 29 – 40 kg

      // wikipedia :)

  2. Ania   •  

    świetne zdjęcie ze słupami wysokiego napięcia :) serio

    • Heban   •     Autor

      Dziękujemy :) na żywo robi większe wrażenie, bo las jest wykarczowany na wylot po trasie linii energetycznej – Aga

Zostaw komentarz! Lubimy znać Twoje zdanie :)