Agent Heban: trening

agentheban

Agent Heban obudził się tego dnia w wyjątkowo dobrym nastroju. Pogoda była świetna i co najważniejsze była sobota. Oznaczało to tak wiele, mnóstwo emocji, atrakcji i podróży. „Tak powinien wyglądać dzień każdego agenta” – pomyślał. Od momentu kiedy po akcji o pseudonimie „Kość-bomba atomowa” został przyjęty w poczet FBI i dostał z tej okazji od...
Czytaj dalej...

Jesteśmy z Wami już ponad rok!

ubico

Jeszcze niedawno obchodziliśmy hebanowe urodziny, a dziś zdałam sobie sprawę, że minął już ponad rok od pierwszego posta na blogu! Zaczęło się od chęci udokumentowania hebanowych poczynań, później założenie ewoluowało jednak do stworzenia strony ciekawej i pożytecznej dla każdego wielbiciela czworonogów. Mam nadzieję, że choć po części udało się to spełnić. :) Na samym początku...
Czytaj dalej...

Gdzie byliśmy, kiedy nas nie było?

parisico

Ucichliśmy na dwa tygodnie ale już jesteśmy z powrotem. Część z Was pamięta pewnie, że szykowaliśmy się do ceremonii, dzięki której Heban obecnie posiada obydwoje opiekunów o tym samym nazwisku. :) Mieliśmy ambitne plany co do uczestnictwa Hebana na ślubie, ale brak czasu na ćwiczenia i jego wciąż jeszcze nieokiełznane obejście odwiodły nas od tego...
Czytaj dalej...