Test: Kaganiec fizjologiczny CHOPo

chopoico

Jakiś czas temu pisałam na Facebooku, że nadszedł najwyższy czas kiedy musimy sprawić Hebanowi kaganiec. Do tej pory mieliśmy w domu jeden awaryjny materiałowy, ale nigdy nie został użyty.

Jak zapewne każdy z Was już słyszał i wie to:

źródło zdjęcia: swiatkarm.pl

źródło zdjęcia: swiatkarm.pl

nie jest „prawdziwy” kaganiec, raczej prowizorka do założenia na kilka minut u weterynarza. Pies nie może w nim prawidłowo ziajać, a poluzowany nie zdaje swojej funkcji.

To w takim razie co wybrać?

Jest wiele rodzajów kagańców. Dzielą się głównie na metalowe, skórzane i plastikowe, a różnią głównie kształtem oraz sposobem mocowania na głowie. Jest także kaganiec fizjologiczny, który ma specyficzną „dużą” budowę ale jest najbardziej komfortowy w użytkowaniu przez psa. Bez względu na rodzaj kagańca każdy powinien być odpowiednio dopasowany do psa – nie za ciasny, aby umożliwić psu ziajanie i nie za luźny aby nie spadał co chwila z psiego pyska.

 

Jakiego kagańca szukaliśmy my:

* przede wszystkim bezpiecznego dla psa, czyli takiego który pozwala na swobodne oddychanie i chłodzenie się

* wygodnego dla czworonoga i nie wycierającego sierści na nosie  // odpada sporo plastików

* trwałego, takiego który przetrwa różne warunki pogodowe  // odpada skórzany

* bezpiecznego w zimie (nieprzymarzającego do pyska) i nienagrzewającego się latem  // niepowlekany metalowy też odpada

 

Dlaczego CHOPo?

Po podsumowaniu wszystkich punktów, zastanawiałam się jakiś czas nad wyborem spośród różnych modeli ale w głowie cały czas miałam kagańce fizjologiczne firmy CHOPo, o których słyszałam już dawno temu. Kaganiec tego typu jest skonstruowany tak, aby pozwolić psu na swobodne dyszenie i picie, przy czym jest bardzo wytrzymały i lekki. Czarny gumoplastik sprawia, że kaganiec nie przymarza zimą i nie nagrzewa się latem, a specjalna, szeroka skórzana wkładka w modelu PRO nie obciera nosa. Idealnie! Tylko co z rozmiarem?

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się nad doborem rozmiaru CHOPo do psiego pyska bez przymierzania wiecie dobrze, że nie jest to takie proste. Znam co najmniej dwie osoby, które nie trafiły z modelem i zamówiły za dużą wersję. Fizjologi są produkowane dla konkretnych ras i to może się okazać dużą podpowiedzią przy wyborze modelu ale co jak nie ma tam naszej rasy, albo nasz psiak jest „niewymiarowy” tak jak u nas? Niestety nie znalazłszy miejsca gdzie moglibyśmy poprzymierzać fizjologi na żywo, wstąpiłam na stronę ProDog.pl. Podpowiedzią co do wyboru „rasy” i rozmiaru były dla mnie wskazówki Ewy od Berka, oraz Ewy od Duffo, którego to kaganiec okazał się trochę za duży…

 

Jak braliśmy miarę:

Kierując się schematem wymiarów CHOPo:

Źródło: chopo.pl

Zmierzyłam Hebanowi długość pyska od nosa do załamania czaszki: 10 cm, pysk w pozycji zamkniętej: ok. 10,5 cm, pysk w pozycji otwartej: ok. 13 cm oraz szerokość pyska w przedniej części: ok. 8 cm.

chopowymiary

Po wymierzeniu miałam do wyboru dwa modele: CHOPo kaganiec PRO dla Owczarek Niemiecki / Malamut / Czuwacz SUKA oraz CHOPo kaganiec PRO dla Owczarek niemiecki PIES / SUKA pośredni.

Pierwszy z rozmiarówką: Długość  – 11cm / Szerokość – 11cm / Wysokość – 13cm i drugi Długość  – 11,5cm / Szerokość – 12cm / Wysokość – 15cm (‚długość’ powinna być dłuższa o około 1-2cm od długości kufy).

Ponieważ zewsząd da się słyszeć, że fizjolog powinien być za duży długo wahałam się nad jednym bądź drugim rozmiarem, zamawiając w końcu wersję dla ON-ka suki (47 zł).

 

Przyzwyczajamy się do kagańca

Ponieważ Puchaty nigdy jeszcze nie miał kagańca na pyszczydle musieliśmy go trochę oswoić z nowym akcesorium. Przez trzy dni w domu i na spacerze w środku kagańca „magicznie” ;) pojawiały się smakołyki i kurze łapki. Z początku niepewny, Heban szybko załapał, że opłaca się wkładać pysk w kaganiec.

Pierwsza przymiarka potwierdziła dobrze dobrany wymiar (określiłabym go „na styk” ale większy byłby za duży), jednak zapieliśmy kaganiec nieco mocniej żeby pierwsza hebanowa próba zdjęcia CHOPo nie zakończyła się sukcesem. :) Przy luźniejszym zapięciu Heban zyskuje 1/1,5 cm odstępu nosa od kratki.

chopo3

 

Źródło: onet.pl

Przykład położenia kagańca przy luźniejszym zapięciu / Źródło: onet.pl

chopo1
chopo2

chopo4
chopo5
chopo6
chopo7
chopo8

Co do samego noszenia kagańca to podczas spaceru na smyczy i nagradzaniu smakami szło nam całkiem nieźle ale na luzie Heban nie miał większych problemów ze zdjęciem CHOPo…

Czeka nas jeszcze trochę pracy…

 

chopo

Ponieważ samo kupno kagańca to dopiero połowa sukcesu, teraz czeka nas przede wszystkim praca nad przyzwyczajeniem Hebana, że kaganiec „jest ok” i nie musi go zdejmować. Dostaliśmy dobrą radę od Piotra z Zuzika, żeby przednią część posmarować masłem orzechowym. :)

Jak nam pójdzie i czy w ogóle uda się przekonać Hebana damy Wam znać w kolejnych postach. Trzymajcie kciuki. ;)

Agnieszka

'Moja' - miłośniczka psów, grafik i pasjonat fotografii, największa fanka Hebana :)

28 komentarzy

  1. Marr   •  

    Eh, tak to jest jak sie pisze komentarze wpół do czwartej.
    Zniknęły*
    Wymieniłam*
    Inny*

    :p

  2. Marr   •  

    Post stary jak świat, ale temat ciągle żywy, wiec powiem, ze u mnie problemy ze ściąganiem chopo zniknepy kiedy wulymienilam ten bialy gruby filc na inna, cienszy. Kaganiec od razu lepiej leżał, nie ograniczal widocznosci, no i co najważniejsze – trzyma sie!

  3. Marta   •  

    Hej, mam pytanie. Czy pies jest w stanie w ty kagańcu zjadać jedzenie rozrzucone gdzieś na ziemi? Mój pies jak tylko spotka na spacerze coś jadalnego, od razu to połyka i od dłuższego czasu szukam dobrego kagańca dla niego. Fizjologii do mnie przemawiają, ale obawiam się, że te „dziurki” z przodu są na tyle duże, że będzie mógł przez nie i tak coś zjeść. Jak to jest? Z góry dziękuję za odpowiedź :)

  4. Anonim   •  

    U nas był problem ze spadaniem kagańca przy mocniejszym majtaniu głową. Bydle jest trochę niewymiarowe (mieszaniec podhalana i dobki), więc zamówiłam na alaskan/kuvasz, ale zgubiliśmy będąc w terenie…:(
    Wczoraj zamówiłam kolejny (Onek) i chyba będzie trzeba go dodatkowo mocować.

    • Agnieszka   •     Autor

      U nas również był problem ze spadającym kagańcem, niestety ciężko nam było odzwyczaić Hebana od ściągania Chopo i musieliśmy zainwestować w Baskerville z dodatkowym zapięciem. :/

  5. Patrycja   •  

    na stronie Chopo są podane adresy (nie wiem czy aktualne)

    Współpracujące z nami sklepy – zarówno on-line jak i w realu. W tych ostatnich możesz obejrzeć produkty firmy CHOPo i/lub przymierzyć odwiedzając je ze swoim pupilem

    Andrzej Zacharszyk – Sklep Zoologiczny – Pasaż Ursynowski 3, lok. U-5 02-784 Warszawa
    Domestica – ul. Budy 3B 01-466 Warszawa

    • Agnieszka   •     Autor

      Dziękujemy za info. :)

  6. Joanna Zabielska   •  

    Witajcie,
    czy ktoś z Was orientuje się, czy w Warszawie lub okolicach (najlepiej północnej lub centralnej) można te kagańce zobaczyć/przymierzyć z psem?

    • Agnieszka   •     Autor

      Sami szukaliśmy sklepu / miejsca, gdzie moglibyśmy przymierzyć Chopo ale nic nie znaleźliśmy. Jeśli psiak jest wielkości Hebana służę przymiarką naszego w W-wie.

  7. Yediena.   •  

    Też byśmy musieli sobie sprawić taki kaganiec…

    • Agnieszka   •     Autor

      Polecam, chyba że psiak łatwo zdejmuje kaganiec, mogłabyś się wtedy zastanowić na Baskerville Ultra Muzzle, ma dodatkowe zapięcia na głowie.

  8. Iwona Stepajtis   •  

    hahah ale spryciarz – jak sam zdejmuje namordnik :) Fadziochowi w ogóle on nie przeszkadza – ani razu nie próbował go zdejmować co było niesamowitym zaskoczeniem dla nas.

    • Agnieszka   •     Autor

      Heban niestety jest z tych opornych ;)

  9. domi i hela   •  

    My mamy kaganiec z baskerville i nie da się go zdjąć:) Hela już się pogodziła z losem jak jedziemy komunikacją. :)

    • Agnieszka   •     Autor

      Myślałam nad Baskerville i wygrał CHOPo ale jak teraz zwracam uwagę na zapięcia baskervilla przyznaję, że wygląda na dużo lepiej zamocowany na psiej głowie… do hebanowego chopo będę musiała dorobić jakieś dodatkowe zapięcie do obroży…

  10. Kaśka   •  

    No pięknie sobie poradził ze zdjęciem ustrojstwa :)
    A co do porównań, to lepiej jak pies wygląda jak Hannibal Lecter (jak skrajne porównanie:) ) czy hokeista, niż jakby miał się przegrzać z tytułu ograniczonej pseudo-kagańcem paszczy.

    • Agnieszka   •     Autor

      Mnie nawet bawi wygląd Hebana w fizjologu i już sobie wyobrażam spacer po Legionowie, w którym już teraz czasem przed nami uciekają na drugą stronę ulicy, a w chopo…. :D

  11. Natalia   •  

    Powodzenia w oswajaniu Hebana z namordnikiem :D. I zazdroszczę, że od razu udało Wam się dobrać odpowiedni rozmiar, bo ja niestety tutaj poległam :(.

    • Agnieszka   •     Autor

      Dzięki Natalia, przyda się :) Pamiętam wpis i zdjęcia Ginny w nowym nabytku i potem, o ile dobrze pamiętam, sprzedawałaś go na fb chyba. Udało się kupić nowy, dopasowany chopo czy przerzucasz się na jakiś inny namordnik?

      • Natalia   •  

        No właśnie jeszcze go nie sprzedałam, coś nie ma chętnych na ten rozmiar :(. Chciałabym Chopo, ale będę chyba rozglądać się za nimi w Warszawie jakoś, bo przez internet raczej nie zamówię drugi raz, wszędzie podane są inne wymiary i nie chcę, żeby znów okazało się, że wybiorę niewłaściwy.

        • Agnieszka   •     Autor

          Życzę Ci w takim razie Natalia powodzenia w poszukiwaniach! :)

  12. Evela   •  

    Dobry wybór. Na szczęście co raz więcej ludzi rozumie, że kagańce materiałowe to tylko prowizorka. My używamy plastikowego kosza do autobusu.

    • Agnieszka   •     Autor

      Masz rację Ewelina, szkoda, że na opakowaniu tych materiałowych kagańców nie ma jakiegoś ostrzeżenia czy instrukcji jak i kiedy używać… ale wiadomo, biznes is biznes, nikomu się nie opłaca pisać że są do d. Co do plastików sama się zastanawiałam czy nie wziąć jakiegoś, bo są lekkie i łatwo je wyczyścić.

      • Evela   •  

        Ja jestem zadowolona bardzo z naszego plasticzka, od dawna taki mamy. Używmay go rzadko bo jest nam potrzeby tylko do tranposrtu, ale był taki czas że na spacery w nim chodziła czekolada bo zjadała śmieci. Kaganiec jest duży, można w nim dawać spokojnie smakołyki i pies może ziajać co jest najważniejsze. Polecam plastiki :)

  13. Pusia   •  

    Witaj Heban, bardzo dokładna i profesjonalna instrukcja :D . Czytałam to z wielkim zainteresowaniem ;) . Nie jest tak nudna jak inne instrukcje itp. Jak widzę Heban nie ma problemów ze zdjęciem Chopo polecam też smarowanie jogurtem :)

    • Agnieszka   •     Autor

      Heban niestety na jogurt chyba by nie dał się przekupić, próbowaliśmy już jogurtowego konga i nie był zainteresowany ;)

  14. Ola | Dogs' Paths   •  

    Fajnie post z dokładnym opisem – lubimy takie instrukcje :)

    Niektórzy mówią, że pies w kagańcu fizjologicznym wygląda groźnie jak Hannibal Lecter.
    Ja wolę porównanie do hokeisty lub amerykańskiego futbolisty :)

    a co do ściągania kagańca, to może trzeba będzie pomyśleć nad dorobieniem dodatkowego zapięcia jakimś paskiem do obroży? Jak zobaczy, że się nie da ściągnąć to może odpuści i zaakceptuje kratkę na pysku?

    • Agnieszka   •     Autor

      Dzięki Ola, pomyślałam, że może komuś się przyda dokładny opis wymiarów pyska kontra kagańca, bo wcale nie tak łatwo dobrać CHOPo.

      Co do porównania z hokeistą jest doskonałe, nawet Łukasz się śmiał, że Heban może iść się bić na lodzie :)

      Masz rację z tym paskiem, zastanawiam się nad uszyciem czegoś na rzep/zatrzask, chyba sama coś takiego skonstruuję :)

Zostaw komentarz! Lubimy znać Twoje zdanie :)