Test: Trixie Dog Activity Kicker – zabawka edukacyjna

icokicker

Wśród masy różnych artykułów dla psów, zabawki edukacyjne, nazywane także grami strategicznymi, stanowią ciekawą formę zabawy dla czworonogów bo wykorzystują psi nos i inteligencję oraz zmuszają psa do myślenia i kombinowania, jak się dobrać do smakołyków w środku. :)

Sami po raz pierwszy z zabawką edukacyjną zetknęliśmy się już jakiś czas temu i spodobała nam się na tyle, że postanowiliśmy sprawić jedną Hebanowi. Po jakimś czasie rozwikłanie jej nie sprawiało już Puchatemu większego problemu, jednak wciąż stanowiło ciekawą formę zabawy, tym bardziej że korzystaliśmy z niej w pewnych odstępach czasu. Jednak cały czas myśleliśmy o czymś nieco trudniejszym, co zmusi Hebana do kombinowania, dlatego z niecierpliwością czekaliśmy na przesyłkę ze sklepu zoologicznego z grą o 2 poziomie trudności:

Trixie Dog Activity Kicker

test-trixie-kicker-naszezoo1
test-trixie-kicker-naszezoo2
Gra przyszła w pudełku, w elementach do samodzielnego montażu. Nie stanowił on większego problemu.
test-trixie-kicker-naszezoo4
test-trixie-kicker-naszezoo5
test-trixie-kicker-naszezoo6

Po złożeniu zauważyliśmy, że zabawka wizualnie różni się nieco od modelu pokazanego na pudełku, choć jej budowa pozostała taka sama. Materiał, z którego wykonana jest zabawka to płyta pilśniowa + plastikowe „suwaki”. Po doświadczeniach z poprzedniej zabawki edukacyjnej wiedzieliśmy, że MDF będzie nieco nasiąkał śliną i będziemy musieli uważać żeby Heban jej nie „obgryzał”. Większość zabawek edukacyjnych zrobionych jest właśnie z MDF-u lub w całości wykonana z plastiku.
test-trixie-kicker-naszezoo7

Otwory na smakołyki z uwagi na specyfikę płyty pilśniowej są nieco chropowate, dlatego należy odpowiednio dobrać smakołyki do zabawki.

Odpadają miękkie smaczki i twarde nieregularne przysmaki o wielkości podobnej do otworu, które potrafią się blokować w środku.
test-trixie-kicker-naszezoo8

Idealnym rozwiązaniem będą smaki Trixie, które znajdują się także na pudełku zabawki oraz wszelkie małe przysmaki o owalnym kształcie.

test-trixie-kicker-naszezoo10

U nas sprawdziły się także gryzaki sprzedawane na sztuki (po 20 gr.), które można łatwo podzielić i idealnie współgrają z Kickerem.
test-trixie-kicker-naszezoo9

Plus dla marki Trixie za instrukcję obsługi do zabawki, choć niestety jest po angielsku zawiera mądrą radę aby do nauki obsługi gry podchodzić spokojnie i w takim tempie, jakie potrzebuje nasz pies aby zabawa sprawiała mu przyjemność a nie była źródłem frustracji. Producent radzi także aby na początku nauki do otworów wrzucać sporą ilość smakołyków, tak aby każde trącenie suwaka „dawało” nagrodę, z czasem można zmniejszyć ich ilość, aby utrudnić zabawę.
test-trixie-kicker-naszezoo3

W naszym przypadku, na początku nauka opierała się na klikerze – Heban dotykał kulki suwaka – klik i nagroda z ręki. Po jakimś czasie daliśmy mu samemu kombinować, nakierowując go delikatnie na przesuwające się kulki. Jak mówią „nie od razu Rzym zbudowano”, tak samo Heban potrzebował czasu aby nauczyć się korzystać z zabawki.
test-trixie-kicker-naszezoo11
test-trixie-kicker-naszezoo12
test-trixie-kicker-naszezoo13

Ale udało się i byliśmy z niego bardzo dumni. :)

Przygotowaliśmy dla Was filmik, na którym zobaczycie funkcjonowanie Kickera i hebanowe kombinowanie, jak wydostać smakołyki z zabawki:

 

Podsumowując:

na plus

  • Kicker jak każda zabawka edukacyjna / gra strategiczna rozwija kreatywność psa, zmusza go do myślenia i kombinowania, pracuje zarówno psi nos, jak i mózg
  • tego typu gra pozwoli nam zmęczyć psiaka psychicznie i może się okazać fajnym rozwiązaniem np. na deszczowy czy leniwy dzień, wystarczy 10-15 minut zabawy
  • do zabawki można wracać co jakiś czas, nawet jeśli nasz czworonóg nauczył się jej obsługi, każda zabawa z nagrodami będzie dla niego ciekawa
  • poziom trudności zabawki jest wyzwaniem, umiejętne i stopniowe naprowadzenie psa na rozwikłanie zagadki, daje sporo radości – i nam i czworonogowi

uwaga na

  • odpowiedni dobór zabawki do umiejętności psiaka – warto zapoznać się z opisem każdej z zabawek, np. dla początkujących, dla zaawansowanych
  • dopasowanie smakołyków do Kickera
  • nasiąkanie śliną (zależy od psiaka) – po skończonej zabawie należy dać zabawce wyschnąć

 

Czy warto wypróbować gry edukacyjne dla psów? Moim zdaniem warto, bo to ciekawa forma zabawy z psem, która go rozwija, a my mamy niezłą okazję do interakcji z naszym czworonogiem i wspólnego dochodzenia do sukcesu. Jeśli zastanawiacie się nad wyborem jednaj z nich, koniecznie zajrzyjcie do sklepu NaszeZoo.pl – obecnie trwa tam promocja na wiele z gier strategicznych, jest tez z czego wybierać – klik.

 


Update 13-05-2014:

Po raz pierwszy z  grami edukacyjnymi spotkaliśmy się na psim przedszkolu w C.E.K. Zuzik. Poprosiłam więc Piotra z Zuzika o kilka słów na temat tego typu zabawek:

Psy są niezmiernie inteligentnymi istotami i potrzebują stymulacji umysłowej. Gdy mu jej dostarczymy, czworonóg uczy się pokonywać problemy, staje się kreatywny oraz pewny siebie. Przy jej braku może przejawiać wiele kłopotliwych dla właściciela zachowań. Wysiłek umysłowy jest szczególnie ważny dla psów lękliwych i nadaktywnych. Jest też świetnym sposobem na zmęczenie psa, gdy pogoda na dworze nie sprzyja długim spacerom. Sposobów na stymulację psa jest wiele. Począwszy od szkolenia pozytywnymi metodami, na grach edukacyjnych kończąc. Musimy jednak pamiętać, żeby poziom zadań dostosować do umiejętności naszego pupila, a w wypadku zbyt trudnych zadań, ułatwić mu pracę. Zabawka edukacyjna może początkowo sprawić większości czworonogów pewien problem. Dlatego na początku polecam kształtowanie zachowań z użyciem klikera. Całość rozkładamy na poszczególne etapy i z nich budujemy pożądane zachowanie (w tym wypadku zaczynamy od dotknięcia nosem dźwigni). Możemy też spróbować nauczyć psa przez obserwację, czyli kilkakrotnie mu pokazać, jak sprawić, by smakołyk wypadł z zabawki. – Piotr Awencki www.zuzik.pl

Na zuzikowym kanale yt, znajdziecie także filmik z Zosią, Borysem i Zuzią, rozwiązującymi trzy rodzaje gier strategicznych, w tym również opisywany przez nas Kicker – filmik. :)

Wpis zawiera lokowanie produktu. :)

Agnieszka

'Moja' - miłośniczka psów, grafik i pasjonat fotografii, największa fanka Hebana :)

11 komentarzy

  1. Merci   •  

    Zabawki edukacyjne są rewelacyjne! Czasem trochę drogie, ale moim zdaniem warto w te klimaty inwestować ;) My teraz mamy zamiar zacząć przygodę z pet pocket (https://www.pet-pocket.pl/boneplate2.html) i zobaczymy jak się ich zabawki u nas przyjmą i czy się sprawdza, bo opinię mają super ;)

  2. Happy   •  

    Powiedz mi – jak z zabawą za 10-15 razem ?
    Pies nadal interesuje się zabawką ?

    Pytam bo myślimy nad zakupem gry tego typu dla naszej Hepci

    • Agnieszka   •     Autor

      Witam :) Prawda jest taka, że w momencie kiedy psiak załapie sposób funkcjonowania zabawki staje się ona dla niego trochę łatwiejsza ale dozowana np. raz na trzy/cztery tygodnie wciąż stanowi ciekawą i urozmaiconą formę zabawy. Sami wciąż korzystamy z najprostszej wersji, którą Heban dostał jako szczeniak i wciąż bardzo chętnie z niej korzysta. Są smakołyki, jest zabawa ;) Kluczem jest odpowiednie dozowanie zabawki, tak aby była czymś specjalnym a nie powszednim. Pozdrawiamy :)

  3. Mixer   •  

    Super film i piękne zdjęcia! Zabawka będzie dla nas sporym wyzwaniem bo nasz psiak jeszcze nigdy się taką nie bawił ale postanowiliśmy ją zamówić w najbliższym czasie!

    • Agnieszka   •     Autor

      Dziękujemy :) Jeśli Wasz psiak jeszcze nie miał styczności z tego typu zabawkami może powinniście pomyśleć o czymś prostszym na początek, ciekawym rozwiązaniem na początek przygody z zabawkami edukacyjnymi są przesuwające się „szufladki” oraz „pionki” do strącania nosem. Oczywiście możecie także spróbować Kickera tylko pamiętajcie o stopniowej nauce.

  4. piotr   •  

    Rewelacyjna recenzja. Bardzo rzeczowo omówiony temat i skrupulatnie przygotowana dokumentacja. Wielki plus za dodanie filmu z udziałem Hebana, bo to pomaga ocenić zabawkę. Powiem szczerze, że gdyby więcej produktów było tak opisywanych, to popełniałbym mniej błędów przy zakupach.
    Do produktów marki Trixie podchodzę z dużą rezerwą, bo uważam, że są słabej jakości. Właściwie ten post potwierdza moje dotychczasowe doświadczenia, więc na pewno nie kupiłbym tej zabawki. Niestety za dobrze temat został przedstawiony. Ale taka właśnie powinna być recenzja – obiektywna!

    • Agnieszka   •     Autor

      Piotr dzięki za szczerość, zawsze dążymy do obiektywności we wszystkich wpisach, bo nie o to chodzi, żeby słodzić ale rzetelnie przedstawić dany produkt. Sami często szukamy recenzji danego artykułu przed podjęciem decyzji i oczekujemy, że będzie ona pomocna i rzetelna. Co do marki Trixie, rzeczywiście firma oferuje artykuły z niższej półki cenowej, co w niektórych przypadkach może się odbić na jakości. W asortymencie Hebana znajduje się kilka produktów tej marki, część niestety się nie sprawdziła, ale część jak najbardziej.

      Pozdrawiamy Marmurkowego :)

  5. Myszasty Potwór   •  

    Heban świetnie sobie radzi:) My też posiadamy zabawkę edukacyjną, ale jest znacznie prostsza w obsłudze i nie sprawia już Myszastemu żadnych problemów, więc korzystamy z niej niezbyt często.

    • Agnieszka   •     Autor

      Jestem ciekawa jaką zabawkę wybraliście? Może fajnym rozwiązaniem byłoby poszukać kogoś, kogo psiak też już dobrze zna swoją zabawkę i się wymienić? Nowa łamigłówka, bez względu na poziom trudności na pewno wzbudziłaby zainteresowanie Myszastego. :)

  6. Collakowa   •  

    Super filmik i zdjęcia. Może skuszę się na taką zabawkę :)
    Pozdrawiamy i zapraszamy o nas Agata&Sara&Perła

    • Agnieszka   •     Autor

      Polecamy wszelkie edukacyjne gry :)
      Agata napisz proszę adres Waszego bloga bo nie widzę nigdzie linka!

Zostaw komentarz! Lubimy znać Twoje zdanie :)