Kleszcze i choroby odkleszczowe u psów – jak zapobiegać, jak leczyć i na co zwracać szczególną uwagę. Wywiad z dr Martą Nowak.

Ixodes ricinus | Źródło: The Beauty of Parasites 2014 (BAYER)

Luty – środek zimy. Ostatnią rzeczą o jakiej myślimy w zimę są kleszcze. Czy słusznie? Rok temu, dokładnie w tym samym tygodniu, gdy temperatura skoczyła do kilku stopni na plusie przynieśliśmy ze spaceru dwa kleszcze. Był to dla nas wyraźny sygnał jak mało wiedzieliśmy do tej pory o tych pasożytach. Na nieszczęście sami doświadczyliśmy także zachorowania Hebana na babeszjozę, mimo zabezpieczenia przeciw kleszczom.

Chcemy aby poniższy wywiad z dr Martą Nowak, która zajmuje się zdrowiem Hebana na co dzień, był dla Was przydatnym źródłem informacji i przestrogą aby przez cały rok pamiętać o ochronie naszego psa przed kleszczami.

 

1. Dlaczego powinniśmy zabezpieczać naszego psa przed kleszczami?

Musimy pamiętać, że kleszcze są nosicielami pierwotniaków i bakterii powodujących choroby zarówno u naszych pupili jak i u nas samych.

2. W jakich miesiącach należy stosować środki przeciwkleszczowe, kiedy zagrożenie jest największe?

Wydawać by się mogło, że największe zagrożenie występuje w miesiącach wiosennych oraz późną jesienią, ale jak się okazuje nawet w grudniu notujemy zachorowania na choroby odkleszczowe.

Zatem istotna jest temperatura otoczenia, a nie pora roku.

Dlatego proponuję zabezpieczać zwierzęta regularnie przez cały rok.

Ixodes ricinus | Źródło: The Beauty of Parasites 2014 (BAYER)

Ixodes ricinus | Źródło: The Beauty of Parasites 2014 (BAYER)

3. Gdzie powinniśmy spodziewać się częstszego występowania kleszczy ?

Największym zagrożeniem dla człowieka i domowych zwierząt są dwa gatunki kleszczy:

  • kleszcz pospolity (Ixodes ricinus),
  • kleszcz łąkowy (Dermacentor reticulatus).

Kleszcz pospolity w niewielkim stopniu do tej pory brany pod uwagę jako wektor Babeszjozy. To jednak się zmienia i obecnie zalicza się i jego jako sprawcę przenoszenia tej groźnej choroby dla psów. Jest on także głównym wektorem dla Boreliozy.

Występuje na podmokłych terenach głównie w lasach liściastych i mieszanych a także w parkach miejskich, wzdłuż leśnych dróg i ścieżek spacerowych. Ulubionym jego miejscem przebywania są pogranicza lasów i łąk. Ma zwiększoną aktywność w rannych godzinach około 8-mej a następnie około 15-tej do 24. Jest to mechanizm obronny przed wyschnięciem na które kleszcz ten jest bardzo wrażliwy.

Kleszcz łąkowy występuje na skwerach, w ogrodach , ogródkach działkowych, pastwiskach , parkach, silnie zakrzewionych obszarach. Jest on prawdopodobnie najczęstszą przyczyna zakażeń babeszjozy u psów.
4. Na rynku dostępnych jest wiele preparatów przeciw kleszczom. Występują w formie obroży, sprayu czy płynnego roztworu. W jaki sposób efektywnie stosować każdy z preparatów? Czy któryś z nich zapewnia lepszą ochronę od innych?

Faktycznie obecnie mamy dostęp do wielu preparatów chroniących nasze psie pociechy przeciw kleszczom.

Preparaty typu spot-on w formie kropelek wylewanych na skórę karku po rozsunięciu sierści nadają się dla wszystkich zwierząt, tych o krótszym jak i dłuższym futerku. Należy jednak pamiętać o regularnym zabezpieczeniu raz na 3-4 tygodnie.

Kolejną bardzo istotną rzeczą z której być może nie wszyscy Państwo zdajecie sobie sprawę jest fakt iż niektórych z dostępnych preparatów spot-on nie wolno stosować u kotów.

Dlatego jeśli w domu macie Państwo bardzo zaprzyjaźnione ze sobą psy i koty nie stosujcie preparatów, w których składzie jest permetryna niebezpieczna dla kotów.

Obroże zaleca się do stosowania u zwierząt z krótką sierścią, tak aby substancja czynna zawarta w obroży została rozprowadzona na skórze , w mniejszej części na sierści. Czas działania niektórych obroży to 7-8 miesięcy .

Sprej ja szczególnie zalecam  dla mniejszych zwierząt tych o niewielkiej masie ciała, ponieważ ilość preparatu należy przeliczyć na kilogramy masy ciała. Producent – jednego z dostępnych na rynku preparatów zaleca od 3-6 ml na kg masy ciała, co odpowiada 2-4 naciśnięć dozownika pompki w przypadku flakonów o pojemności 250 ml. Należy równomiernie rozpylić preparat „pod włos” odgarniając sierść zwierzęcia tak, aby dotarł on do skóry na grzbiecie, plecach, karku, stronie bocznej i brzusznej tułowia oraz na nogach. Następnie preparat należy dokładnie wetrzeć w skórę zwierzęcia. Co w przypadku „dobrze zbudowanego” abo dobrze „umięśnionego” kociego pupila zazwyczaj kończy się jego kąpielą w takim preparacie. Następnie zaleca się pozostawić zwierzę do całkowitego wyschnięcia sierści.

I co bardzo ważne zaleca się szczególną ostrożność przy nanoszeniu preparatu na głowę, szczególnie w okolicy oczu.

Tak więc biorąc to wszystko pod uwagę znając cierpliwość i wytrzymałość naszych szczególnie kocich pupili, życzę powodzenia podczas tej misji… :)

Dlatego wszystkie preparaty mają swoje tak zwane plusy i minusy: kropelki są kłopotliwe ponieważ należy pamiętać o ich regularnym stosowaniu, obroże są wygodne, zakładamy je raz na kilka miesięcy i możemy o nich zapomnieć tym bardziej, że dostępne są już takie które pies swobodnie może nosić również podczas deszczu . Sprej jest jak najbardziej zalecany dla psiaków i kociaków o bardzo niewielkiej masie ciała.

Różnorodność preparatów jest tak olbrzymia, że każdy powinien znaleźć ten najbardziej odpowiedni  dla swojego pupila jak i dla siebie :)

5. Czy łączenie różnych preparatów wzmacnia działanie ochronne czy raczej może zaszkodzić naszemu psu?

No właśnie, to jest bardzo dobre pytanie…

Należy pamiętać, że każdy preparat dostosowany jest do konkretnej wagi zwierzęcia, czy jest więc sens dublować preparaty – bo im więcej tym skuteczniej? Jeśli podany pojedynczo preparat nie działa to raczej dlatego, że niestety kleszcze się na niego uodporniły. Pamiętajmy, że wszystkie te substancje czynne to związki chemiczne, które podane w nadmiarze mogą tylko zaszkodzić naszym pupilom.

6. Czasami słyszy się o reakcji uczuleniowej na którąś z substancji zawartych w preparatach przeciwkleszczowych, jak się to objawia i czy niektóre środki uczulają częściej niż inne?

W rzadkich przypadkach mogą wystąpić przejściowe nadwrażliwości skóry, łącznie z objawami świądu i zaczerwienieniem w miejscu podania.

Sporadycznie mogą wystąpić zmiany w zachowaniu zwierząt- zdenerwowanie, niepokój ruchowy, skowytanie lub tarzanie się, wymioty, biegunka, nadmierne ślinienie się, oraz zaburzenia równowagi, a czasami nawet drgawki.

Zazwyczaj są to chwilowe i samoistnie przemijające objawy.

Jeśli jednak zauważymy w/w objawy u swojego pupila postarajmy się usunąć jak największą część preparatu ze skóry myjąc ją ciepła wodą z mydłem.

Jeśli objawy nie ustąpią, należy zgłosić się do lekarza weterynarii.

Czy któryś z preparatów uczula bardziej – zazwyczaj zależy to od danego osobnika i jego tolerancji na substancję czynna zawartą w danym preparacie…

Dermacentor variabis | Źródło: The Beauty of Parasites 2014 (BAYER)

Dermacentor variabis | Źródło: The Beauty of Parasites 2014 (BAYER)

7. Co jeszcze możemy zrobić aby uchronić psa przed kleszczami, czy warto np. przeglądać sierść po spacerach?

Zawsze po każdym spacerze przeglądajmy skórę psa, im szybciej zauważymy kleszcza tym szybciej możemy go usunąć , a tym samym zminimalizujemy ryzyko wystąpienia choroby.

8. Jakie kroki podjąć kiedy znajdziemy wbitego w psią skórę kleszcza? Czy samodzielne usuwanie go jest bezpieczne i w jaki sposób należy to zrobić?

  • Po pierwsze nie stosujemy żadnych środków chemicznych, nie smarujemy kleszcza masłem, alkoholem ani innymi substancjami ponieważ zwiększają one ryzyko wydalenia patogenów do krwi żywiciela.
  • Opitego kleszcza lub takiego który rozpoczął dopiero wkręcanie w skórę, ujmujemy pęsetą lub palcami (należy założyć rękawiczki ochronne) i delikatnie wykręcamy.
  • Ważne jest to aby kleszcza usunąć w całości.
  • Miejsce po kleszczu można zdezynfekować.
  • Zawsze po usunięciu tego pasożyta z uwagą obserwujemy psa przez kilka dni.

9. Jakie konsekwencje może nieść za sobą wbity kleszcz? Czym są choroby odkleszczowe, jakie jest ryzyko zachorowania psa i na jakie objawy zwracać uwagę?

Do chorób odkleszczowych, z którymi spotykamy się najczęściej w Polsce , a przenoszonych przez kleszcze są m.in. : babeszjoza, erlichioza monocytarna i borelioza.

Babeszjoza wywoływana jest przez pierwotniaka bytującego w kleszczu i zazwyczaj ma ostry przebieg. To choroba dość popularna w okolicach Warszawy, rozpoczyna się na ogół kilka dni po kontakcie z zarażonym kleszczem. Pierwszymi objawami są : osowiałość, apatia, niechęć do jedzenia, wysoka temperatura, po kolejnych kilku dniach dołącza się zmiana zabarwienia moczu na ciemno żółtą nawet do brunatnej, następnie zazwyczaj dochodzi do żółtaczki.

Nieleczone zakażenie w większości przypadków kończy się nieodwracalną niewydolnością nerek i zazwyczaj śmiercią.

PAMIĘTAJMY, ŻE PRZECHOROWANIE BABESZJOZY NIE OZNACZA WYKSZTAŁCENIA NA NIĄ ODPORNOŚCI !!!!! PIES MOŻE ZACHOROWAĆ PONOWNIE !!!!!

Przyczyną erlichiozy monocytarnej są gramujemne bakterie. Jednym z głównych objawów choroby jest zaburzenie krzepnięcia krwi, początkowo widoczne, jako krwotok z nozdrzy psa. Postępująca choroba jest śmiertelnym zagrożeniem .

Borelioza to krętkowica niebezpieczna dla psów i ludzi. Bakteria ją wywołująca doprowadza do przewlekłych zmian niszczących stawy psów, czasami atakujących nerki czy nawet serce.

W okresie zaostrzenia choroby pojawia się gorączka, apatia, kulawizna – stawy mogą stać się obrzęknięte i gorące. Uwaga bo choroba może ulec wyciszeniu, by po jakimś czasie ponownie zaatakować.

13. Ponieważ sami całkiem niedawno doświadczyliśmy, a dokładnie Heban, ataku babeszjozy jestem ciekawa jak wygląda ona z medycznego punktu widzenia. Jak atakuje organizm, jak wygląda leczenie i jakie mogą być konsekwencje jeśli pies w porę nie otrzyma pomocy i leków?

Po pierwsze i najważniejsze – pamiętajcie, że babeszjoza może być chorobą śmiertelną!!!!!!!!!

Pierwotniaki po wniknięciu do organizmu psów z czasem doprowadzają do rozpadu erytrocytów-czyli czerwonych ciałek krwi, co klinicznie objawia się anemią i żółtaczką.

Babeszjozę psów charakteryzuje bardzo różnorodny przebieg ma to zawiązek z wiekiem zwierzęcia, jego odpornością immunologiczną, a także współistniejącymi chorobami.

Najogólniej można przyjąć, że typowymi objawami są jak juz wcześniej wspomniałam: apatia, osłabienie, wysoka gorączka nawet do 42C, blade błony śluzowe, brunatny mocz, objawy niewydolności nerek, żółtaczka, powiększenie wątroby i śledziony.

Leczenie pacjentów chorych na babeszjozę przebiega dwuetapowo. Pierwszym celem terapii jest eliminacja pasożytów z organizmu chorego osobnika, natomiast drugim – zapewnienie lub przywrócenie prawidłowej funkcji układów i narządów oraz terapia niedokrwistości.

Skuteczność leczenia uzależniona jest od prawidłowego rozpoznania choroby – dlatego tak ważne jest umiejętne wykonanie rozmazu krwi, oraz pobranie krwi na tzw. profil podstawowy , który określa najważniejsze parametry morfologiczno-biochemiczne krwi.

W pierwszym etapie choroby, podaje się leki p/pierwotniacze. Gdy rozwija się leukopenia – czyli spadek białych ciałek krwi, a tym samym odporności, wskazane jest osłonowe podanie antybiotyków. Należy również pamiętać o lekach przeciwgorączkowych, podawaniu witamin z grupy B, preparatów ochronnych dla wątroby oraz takich które wymuszają diurezę. Aby zmniejszyć toksyczność leków, ich podanie powinno być poprzedzone nawodnieniem pacjenta – czyli podaniem kroplówki. Czasami konieczna bywa również transfuzja krwi.

W większości przypadków udaje się zwalczyć tę groźną chorobę, jednak jest to możliwe tylko przy zaangażowaniu i współpracy właściciela pacjenta jak z lekarzem weterynarii.

Babesia canis i erytrocyty | Źródło: The Beauty of Parasites 2014 (BAYER)

Babesia canis i erytrocyty | Źródło: The Beauty of Parasites 2014 (BAYER)

14. Podsumowując w kilku słowach, jak chronić naszego psa przed kleszczami i chorobami przez nie przenoszonymi?

Cieszmy się długimi spacerami z naszymi pupilami, pamiętając o ich  regularnym zabezpieczeniu przeciwko kleszczom. :)

 

AKTUALIZACJA 17.06.2014:

Na rynku pojawił się ostatnio nowy środek przeciwko kleszczom, w formie tabletek – Bravecto.  Jak działają i czym różnią się od standardowych preparatów przekiwkleszczowych?

Produkt  zawiera nowość na rynku, innowacyjną substancję czynną – fluralaner, substancję czynna należącą do izoksazolin. Producent podaje, że przeprowadzone zostały badania, które udowadniają, że kleszcze ( Demacentor : reticulatus,variabilis, Ixodes ricinus, Rhipicephalus sanguineus) i pchły ( Ctenocephalides felis ) nie posiadają oporności na tę nową substancję czynną. Badania również dowodzą blisko 100% skuteczności działania tabletki przez okres 12 tyg od podania*.

* w przebiegu badań klinicznych u 1,6% psów wystąpiły objawy niepożądane- którymi były łagodnie wyrażone i przejściowe objawy żołądkowo-jelitowe takie jak biegunka, wymioty, brak apetytu i ślinienie się.
* wykazano bezpieczeństwo w okresie ciąży i laktacji, nie zaleca się podawania psom poniżej 2kg, oraz młodszym niż 8 tyg.

Tabletka eliminuje potencjalne problemy związane z aplikacją preparatów na skórę w comiesięcznych odstępach (tabl podajemy raz na 3 m-ce, nie zaleca się podawania w krótszych odstępach czasu) Mycie, kąpanie, strzyżenie czy czesanie nie wpływa ujemnie na skuteczność leku. Tabletka jest do kupienia tylko u lekarzy weterynarii!!!

 

Za rozmowę dziękuję dr Marcie Nowak, która od roku opiekuje się Hebanem w praktyce Jacka Bany w Legionowie.

 

Agnieszka

'Moja' - miłośniczka psów, grafik i pasjonat fotografii, największa fanka Hebana :)

28 komentarzy

  1. kaja   •  

    Bardzo podoba mi się ten artykuł. Raczej powinno się kupowac obrożę czy zakraplać? Mam z tym duży problem, skłaniam się ku spot-onom. proszę o wypowiedź

  2. Marta   •  

    Bardzo odradzam Bravecto. Podałam tabletkę 4 dni temu i od 3 dni pies cierpi na okropną biegunkę, wystarczy trochę poszperać po artykułach angielskojęzycznych, żeby odnaleźć ogrom doniesień o katastrofalnych skutkach tabletki dla psów (włącznie z trwałym uszkodzeniem nerek oraz wątroby aż po śmierć). Dodaję komentarz, bo sama przeczytałam dobre opinie i dałam ją psu, nie zadając sobie trudu z dogłębniejszym badaniem doniesień o szkodliwości środka, czego ogromnie teraz żałuję.

  3. Wora Now   •  

    Bardzo dobrym Preparatem jest Nexgard Spectra. Zwalcza u psów kleszcze i pchły. Polecony przez weterynarza. jestem zadowolony że moje psy mają spokój z tym

  4. Wioletta Urban   •  

    Czyli wg Pani powinnam już dawno zacząć stosować preparaty p-ko kleszczom? Stosuję fiprex, czy jesli zaaplikuje go teraz to będzie za późno?

  5. ew   •  

    A ,czy te obrózki nie szkodza psom?mialam kilka lat temu jamnika ,chodzil osowialy ,smutny.pAN weterynarz stwierdzil,z,e zapach z obrozy na kleszcze tak dzialal.kazal zdjac.

  6. ewa   •  

    Mamy pięknego wilczura sześcio latka póltora tygodnia walczymy razem z weterynarzem o jego życie niepoddajemy się miał dwa kleszcze mówimy do niego żeby się niepoddawał bardzo przerzywamy niewiemy co robić jaką terapie zastosować łapki mu powykręcało co możemy jeszcze zrobić aby przywrucić mu sprawność cierpimy razem z nim proszę o poradę Ewa

  7. Kamila   •  

    Witam, przczytałem z zainteresowaniem. Trafiłam na tę stronę przez przypadek. Ja mam z kolei na kleszcze taki sposób – wysyłam kleszcze do badania, żeby wykluczyć zakażenie, zarówno u mnie jak i u psiaków. Ja robię na miejscu w bydgoszczy, ale wiem, że można też zrobić np. poprzez stronę zbadajkleszcza.pl

  8. Pingback: Kleszcze budzą dreszcze... - .:: Co Pies Na To ::.

  9. Gosia M   •  

    Bardzo dobry artykuł. Dodam jeszcze, że te tabletki bravecto, które się kupuje u weterynarza, są naprawdę świetne. Pies zjada ją raz na trzy miesiące i problem jest z głowy. Faktem jest, że nie uczulają ani psów, ani kotów, nie ma problemu z kąpaniem no i długo działają. Mój pies jest na tym od dwóch miesięcy i nie zauważyłem żadnych minusów poza tym jednym, że to trzeba kupować u weta, ale mój sam mi to poleca i sprowadza dla wszystkich swoich klientów.

  10. Marzena   •  

    Witam serdecznie, mam dwa papillony (psy małe ok 4 kg z długim włosem) Mieszkamy przy lesie. Psy łapią kilka kleszczy dziennie. Nawet biegając po ogrodzie. W tym roku zakraplamy psy u weterynarza. Mniej skłaniam się ku obroży, ponieważ psy maja długi włos. Musiałabym im wygolić miejsce na szyi pod obrożą. Jednak pomimo regularnego nakrapiania kleszcze wyjmujemy z psiaków po kilka dziennie. Prosiłabym o poradę, czy powinnam w takim razie chociaż mierzyć psom temperaturę częściej, jeżeli nie zobaczę, ze są ospałe? barwa moczu jest trudna do zauważenia na trawie. Czy chodzić z nimi na smyczy na spacerze? (żeby nie biegały po lesie, z którym sąsiadujemy) nie wypuszczać ich w ogóle na ogródek, czym żyją? nie wiem co robić :( Poczułam się zdołowana!!

  11. Pingback: Kleszcz a kysz! Nasze skuteczne sposoby na kleszcze - Pies w Warszawie

  12. Aga Reading   •  

    WITAM SERDECZNIE :) JA mieszkam pod Londynem i niestety tez moge doniesc ze mam problem z kleszczami :( nie tylko Wlochy ale i Anglia ma ten sam problem Mam dwa owczarki niemieckie z ktorymi wyjezdzamy do lasu czy na pola i takze przynosza na sobie kleszcze wiecznie je wyciagam i codziennie sprawdzam obydwie jak nam poradzil nasz wet po za kroplami ktore stosujemy ze kleszcze maja swoja pore w ktorej sa bardziej lub mniej aktywne wiec my staramy sie wybierac raczej te nie aktywna pore :) nie lubia ciepla boja sie przesuszenia wiec zabieramy miski i baniak z woda i jedziemy z moimi suniami moze taki sposob komus sie przyda??? my ograniczylismy w ten sposob ilczba kleszczy na ciele psa najpierw obydwie ialy ponad cztery teraz gora dwa najczesciej jednak tylko jeden lub wcale :) i oczywiscie starac sie unikac wysokich traw bo tam zawsze siedza powodzenia zycze i pozdrawiam owczarkowo :)

    • Agnieszka   •     Autor

      Niestety walka z kleszczami jest jak walka z wiatrakami, ale rzeczywiście unikanie wysokich traw, przeglądanie psiaków oraz inne działania prewencyjne trochę pomagają. :)
      Również pozdrawiamy ;)

  13. Ania   •  

    Witam ;) mój piesek co chwile łapie keszcze :( juz chyba z 3 mu odpadły a 2 zjadł . Czy w czasie jak zje kleszcza to mu się coś stanie ? I co w tym przypadku robić ?
    Pomóżcie !!! :(

    • Agnieszka   •     Autor

      Czy używa Pani preparatów przeciwkleszczowych, jeśli tak to jakich? Co do zjedzonych kleszczy musi się Pani poradzić weterynarza, gdyż ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Kleszcze należy usuwać od razu po ich zauważeniu i przez kilka pierwszych dni obserwować zachowanie psa, m.in. czy nie jest apatyczny, czy ma łaknienie oraz czy kolor moczu nie jest ciemny. Jeśli tak należy natychmiast udać się do weterynarza.

  14. danuta   •  

    witam mam sunię 7 miesięczną Pekinkę wczoraj wymiotowała i dziś do południa ,siku zrobiła jakoś na czerwono nie chce się bawić tylko leży ,ale dziś obejrzałam ją i miała kleszcza ,został usunięty ,daję jej picie z antybiotykiem ,po troszku pije nie wiem czy nie pogorszy się do poniedziałku .poradźcie co mam zrobić do poniedziałku

    • Agnieszka   •     Autor

      Napisałam Pani wiadomość na maila, proszę natychmiast!!! jechać do całodobowej kliniki weterynaryjnej i nie podawać psu ludzkich leków!

  15. Anonim   •  

    Wspolczuje wszystkim psom i ich wlascicielom jesli mieli (jedni i drudzy) kontakt a kleszczami. Ja nie zdazylam zastosowac preparatu (a mam go w domu!!!) i dzis odkrylam martwego (?) kleszcza
    Na brzuszku swojej suni Niepokoi mnie siniaczek (6mm) dookola ranki po usunieciu kleszcza. Czy to moze swiatczyc o jakiejs chorobie? Nie jestem tez w 100% pewna czy wyciagnelam calego kleszcza taki byl maly.
    Czy ktos moze mi cos napisac o tym siniaku?

    • Agnieszka   •     Autor

      W takich przypadkach najlepiej udać się bezpośrednio do weterynarza. Życzymy zdrówka Twojej suni!

  16. Karolina   •  

    Możecie polecić jakąś obrożę? Mieszkamy we Włoszech, jeszcze nie widziałam takiego wysypu kleszczy. Nawet po zapuszczeniu kropli przyniosła ze spaceru 10 kleszczy, miała je nawet między palcami! Na razie nie wychodzimy na spacer bo najzwyklej w świecie boję się, już raz miała babeszjozę. Jeśli wyciągnęłam wszystkie kleszcze jeszcze tego samego dnia istnieje ryzyko zachorowania?

    • Agnieszka   •     Autor

      Karolina tak naprawdę działanie danego preparatu/obroży często zależy od regionu, w którym się mieszka ze względu np. na uodpornienie kleszczy na daną substancję i najlepiej abyś zapytała o najlepsze rozwiązanie weterynarza do którego uczęszczacie. Co do zarażenia, czytałam ostatnio, że może nastąpić już kilka godzin po wkuciu się pasożyta dlatego powinnaś uważnie obserwować sunię – czy nie staje się apatyczna, nie chce jeść, jest osłabiona, ma ciemny mocz lub ogólnie nie dzieje się z nią coś niepokojącego. Jeśli tak – lećcie jak najszybciej do weta.

      • Karolina   •  

        Na razie małej nic nie jest. Dzisiaj poszliśmy na spacer z moim synkiem więc nie chodziliśmy po żadnych polach tylko ulicą i zgadnij.. jeden siedział jej na łapie. W Polsce z tego co pamiętam to fakt chodziły kleszcze po psie ale jak miała zapuszczone krople to nie wbijały się. A tutaj to istny horror tym bardziej, że psinka mieszka z nami w domu a moje dziecko ma 3 latka.. więc strach jeszcze większy żeby nie przeszło z psa na małego ;/. Jutro podpytam znajomą żeby przedzwoniła do znajomego weta i zapytała co kupić.

  17. Anonim   •  

    Moj pies właśnie umiera bo nie dopilnowalismy z chlopakiem tego zeby zapewnić jej ochronę przed kleszczami. Kleszcz zniczczyl jej nerki i juz tydzien czasu ja leczymy podłączam ciagle kroplowki ma zastrzyki i nie widac duzej poprawy . Masakra bernardyna wielkiego psa zalatwilo kilku milimertowe cholerstwo. :( Tak ze radze kupowac wszystko co moze tylko uchronic wasze pieski przed tym piep…onym cholerstwem jakimi sa kleszcze..

    • Agnieszka   •     Autor

      Bardzo mi przykro z powodu Waszej suni. Trzymamy razem z Hebanem kciuki żeby jej się udało i żeby pokonała chorobę. Trzymajcie się!

  18. zal   •  

    Obroża i krople stosowane jednocześnie dają większe szans ale też nie 100%, kiedy te małe diabełki są głodne i jest ich dużo to nic nie działa ponieważ bardzo szybko uodparniają się na tą całą chemię. Wiem to z doświdczenia, lepiej unikać miejsc gdzie jest duże zagrożenie kleszczami. ;(

    • Agnieszka   •     Autor

      Dokładnie tak jak piszesz, trzeba przede wszystkim uważać na miejsca, gdzie jest spore zagrożenie występowaniem kleszczy + pamiętać o zabezpieczeniu psa przed nimi oraz bacznie obserwować psa i udać się do weta jeśli zaczyna dziać się coś złego!

  19. Olka   •  

    Ja chyba w końcu kupię obróżkę, myślę że jest wygodniejsza od comiesięcznego zakrapiania, a pomimo ceny opłaca się bardziej biorąc pod uwagę cały rok stosowania preparatów ;).

    • Agnieszka   •     Autor

      Rzeczywiście obróżka jest wygodniejsza, ale polecana raczej psom z krótsza sierścią. Niektóre nie są także przystosowane do kąpieli i moczenia lub należy je co jakiś czas rozciągać.

Zostaw komentarz! Lubimy znać Twoje zdanie :)