Kilka dni później / Few days later

8tyd14

Minęło kilka dni, już dobrze poznałem dom i moich opiekunów a z mojej nieśmiałości nie pozostało zupełnie nic. ‚Moja’ mówi, że powinienem zmienić ksywkę na ‚Huragan’, ‚Mój’ że na ‚Diavolo’, ale czy to moja wina, że mam tyle energii a kostki i ręce wyglądają tak zachęcająco do zabawy? I na prawdę nie rozumiem dlaczego nie mogę jeść kamieni… chociaż nieźle się bawię uciekając z kamykiem w pyszczku przed ‚Moimi’. Wczoraj zrozumiałem, że Heban to moje imię i warto przybiegać do Moich bo zawsze mają dla mnie coś smacznego. Uczyliśmy się również chodzenia na smyczy, ale na razie nie widzę sensu w podążaniu za Moimi na jakiejś taśmie kiedy mogę iść sobie sam, wolny i swobodny. Jeszcze musimy przedyskutować tą kwestię… Już trochę rozumiem o co chodzi z tym siusianiem na dworze ale czasem zdarza mi się zapomnieć, w końcu mam tylko 8 tygodni a Moi mówią mi, że i tak jestem bardzo mądrym psiakiem. :)

Few days has past. I know better my home and my wolfpack and my shyness go away. My new ‚mom’ told me I should have a ‚hurricane’ nickname and my ‚dad’ – ‚diavolo’, but is it my fault that I have so much energy and ankles or hands looks so tempting? :) And for real – why can’t I eat rocks? It so funny when I play with my wolfpack running fastest as I can with little stone in my snout. Yesterday I found that ‚Heban’ is my name and it’s really worth to come to my family when they call me, because of all these goodies they have for me. I also realize what the leash is, but I definately don’t like it! Why should I if I can run free without it?! I have 8 weeks now but my mom and dad day that I’m sooo smart puppy. I wonder what they’re gonna say when they found out what I’ve done at the hallway… :)

 

Heban

Hovawart, kombinator, wielbiciel smaczków wątrobianych, porywacz skarpetek i niszczyciel wszystkiego czego teoretycznie nie da się zniszczyć, wykorzystujący swoją nieprzeciętną inteligencję głównie w niecnych celach :)

Zostaw komentarz! Lubimy znać Twoje zdanie :)