Hovkowe podróże: Zegrze / Starówka

img_0603

Cześć! Trochę mnie nie było, ale to dlatego że ostatnie dni spędziłem na podróżach. Mieszkamy niedaleko Zegrza, a jak mawiają Moi grzechem byłoby żebym nie poznał swojej okolicy, a przecież nie jestem psem podwórkowym ale światowym. :) Wybraliśmy się więc do Portu Nieporęt, gdzie dla małego rozrabiaki znajdzie się zarówno kawał polany jak i trochę zegrzyńskiej plaży. Duża woda – już parę razy widziałem, jak ta ogromna kałuża próbowała zaatakował moje łapki i muszę przyznać, że jest w niej coś intrygującego, ale jeszcze nie zdecydowałem się podejść bliżej, będzie na to czas…Na razie ćwiczę na swojej miseczce z wodą, którą trącam łapkami tak długo, dopóki cała jej zawartość nie znajdzie się na podłodze. Moi chyba nie rozumieją, że taplanie w rozlanej wodzie to super zabawa i moje misternie przygotowane domowe bajorko zawsze znika pod tonami ścierek…

Co jeszcze porabiałem w weekend? Pierwszy raz byłem na warszawskiej starówce. Moi postanowili zabrać mnie w nieco tłoczniejsze miejsce, żebym wiedział że z nimi wszędzie będę bezpieczny, nawet w tłumie. Muszę przyznać, że Stare Miasto to bardzo ładne miejsce i podobała mi się chłodna mini kąpiel w fontannie ale ja zdecydowanie wolę łąki, lasy i wodę. Powiedziałem o tym Mojemu i drogę do samochodu odbyłem w komfortowych warunkach, jakich? Zobaczcie na zdjęcia :)

Zastanawiacie się może czy przyzwyczaiłem się już do podróży samochodem? Tak, jestem już dużo spokojniejszy podczas naszych wypadów bo wiem, że Moi znów zabierają mnie w jakieś fajne, nowe miejsce, a jak tak lubię poznawać nowe miejsca i zawierać nowe przyjaźnie! :) Moim ostatnim przyjacielem został jeden z moich sąsiadów zza płotu, to taki trochę dziwny duży pies, z długą grzywą i dziwnymi twardymi łapkami, ależ on szybko biega!

Następnym razem opowiem Wam o naszych spacerach po lesie i jak pomogłem Moim w praniu białych rzeczy. Do usłyszenia!

 

 

Port Nieporęt:

Wyświetl większą mapę

 

 

Heban

Hovawart, kombinator, wielbiciel smaczków wątrobianych, porywacz skarpetek i niszczyciel wszystkiego czego teoretycznie nie da się zniszczyć, wykorzystujący swoją nieprzeciętną inteligencję głównie w niecnych celach :)

4 komentarze

  1. vigo   •  

    szczęśliwy pies, że ma takich właścicieli! :)

    • Heban   •     Autor

      To my jesteśmy szczęściarzami ;) A&Ł

    • Heban   •     Autor

      Dziękuję, Berek również jest pięknym psem! ‚Moja’ zawsze mi powtarza, że dla niej jestem najpiękniejszym psiakiem na świecie ale wiem, że ma słabość do spanieli i seterów ;)

Zostaw komentarz! Lubimy znać Twoje zdanie :)