Kiedy przychodzą goście…

video-02

Moi próbowali nauczyć mnie kiedyś ‚psiego śpiewu’ i wydawali dziwne odgłosy, które wywoływały jedynie moje zdziwienie. Aż pewnego dnia pojawił się u nas w domu dzwonek wygrywający różne melodie i kiedy znalazłem swoją ulubioną piosenkę postanowiłem dać mały koncert. Tak naprawdę daję je za każdym razem, kiedy przychodzą do nas goście…

Ale tylko do tej melodii. :)

Heban

Hovawart, kombinator, wielbiciel smaczków wątrobianych, porywacz skarpetek i niszczyciel wszystkiego czego teoretycznie nie da się zniszczyć, wykorzystujący swoją nieprzeciętną inteligencję głównie w niecnych celach :)

3 komentarze

  1. eenka   •  

    Dobry jest misiek :) Jak muzyka gra, koncertować trzeba :P
    Tak na marginesie raz tylko słyszałam jak mi Puzak zawył – przez sen…

    • Agnieszka   •  

      Widocznie Puzon ukrywa swoją umiejętność, może jest coś co wzbudziło by w nim chęć do wycia, tylko musicie to znaleźć? ;)

      Heban ma bardzo donośny ten swój koncertowy głos, aż miło się słucha :)

      • eenka   •  

        Chyba nie chciałabym ujawniać tego akurat talentu. Ten raz zawył mi w środku nocy, byłam sama, w mieszkaniu cisza…. Przeraził mnie nieźle.. Poza tym, sąsiedzi mogliby tego nie wytrzymać :P
        Pozdrawiam

Zostaw komentarz! Lubimy znać Twoje zdanie :)