Newsy z ostatniego tygodnia, spacer z Diną i wizyta w Wesołej

dinaicon

Posiadanie strony na własnym serwerze ma swoje ogromne plusy ale i pewne niedogodności, które co jakiś czas dają się we znaki. Jedna z takich niedogodności spowodowała małą ciszę na blogu, którą w najbliższych dniach będziemy skutecznie nadrabiać. :)

Wraz z (dosyć nieśmiałym jak na razie ale zawsze) nadejściem wiosny czas na małe zmiany i nowe plany. I spacery – mnóstwo przechadzek w ciepłym wiosennym słońcu, które kusi do odkrywania nowych miejsc do wędrówek. :)

Pierwszy cieplejszy tegoroczny weekend spędziliśmy dosyć intensywnie, w sobotę wybierając się na spotkanie z mamą Hebana – Diną, w niedzielę zaś przechadzając się ze znajomymi po leśnych ścieżkach w Wesołej.

Kiedy już mieliśmy wrażenie, ze Heban przestał rosnąć wzwyż okazało się, że w ostatnim czasie udało mu się dogonić wzrostem mamę. Jednak po posturze widać, jaki jeszcze z niego dzieciak i chudzielec. :) Dina jest potężnym hovkiem i minie jeszcze sporo czasu zanim Heban osiągnie jej posturę. Przy każdym ich spotkaniu zadziwia mnie fakt, że Dina nie dość, że rozpoznaje Hebana to jeszcze zdaje sobie sprawę, że to jej ‚dziecko’ i chce go bronić przed każdym obcym psem, jaki znajdzie się w pobliżu małego. Pamiętam jak ogromne wrażenie, zarówno pod względem wyglądu jak i charakteru zrobiła na nas Dina, kiedy przyjechaliśmy do Ewy po raz pierwszy i mam nadzieję, ze Heban przejmie wiele jej cech jako dorosły już pies. A na razie mały jest czystą mieszanką szaleństwa, energii, głupich pomysłów i psot. :)

d20133

Dina (Hendi Salutaris)

d20132
d20131
d20137

d20134

I od razu wiadomo, po kim Heban ma świra na punkcie patyków. :)

d20135
d20136

A co do niedzielnego spaceru po wesołowskim lesie to było naprawdę miło wybrać się z Weroniką, Kamilem, Olą oraz Michałem na małą leśną wyprawę. Grzejące słońce skłoniło tego dnia, na spacer leśnymi ścieżkami, wiele osób dlatego Heban przez większość czasu musiał zadowolić się spacerowaniem na lince, ale udało nam się znaleźć dwoje psich kompanów do krótkiego szaleństwa między drzewami.

kw1
kw2
kw3
kw4

Naprawdę cieszę się z coraz cieplejszych dni, z coraz dłuższych słonecznych wieczorów i możliwości dalszych leśnych spacerów z Hebanem. I myślę, że każdy psiarz podziela mój entuzjazm związany z nadchodzącą wiosną. ;)

Agnieszka

'Moja' - miłośniczka psów, grafik i pasjonat fotografii, największa fanka Hebana :)

6 komentarzy

  1. eenka   •  

    Psiarz zapewne każdy, gorzej z psami – przynajmniej w moim przypadku. Puzon nie chce żegnać się z zimą, a już na pewno nie może przeboleć tego znikającego śniegu.
    Jak zobaczyłam pierwsze zdjęcie, pomyślałam „rany jaki on wielki urósł. A to Dina, dopiero później przeczytałam :) Heban to prawie jej klon :)

    • Agnieszka   •     Autor

      Rzeczywiście Heban jest bardzo podobny do matki :)
      A Puzonowi trafiło się jeszcze kilka śnieżnych i mroźnych dni tej wiosny ;)

  2. Zocha27   •  

    Wiosna się zbliża :) Ach ten wulkan energii! Psiak jeszcze nie raz Was zaskoczy swoim wyglądem :0

    • Agnieszka   •     Autor

      Też tak myślę ;) a jak na razie zaskoczyła mnie ilość kłaków jaka wychodzi z Hebanowego futra i żyje własnym życiem w różnych kątach domu :)

  3. Evela   •  

    Heban to jeszcze dzieciak, będzie się jeszcze długo rozwijał także jeszcze nie raz Was zaskoczy swoimi zmianami :)
    Ajj ja już pragnę ciepełka i słonka, a póki co mam pluchę :( no miejmy nadzieję, że wielkimi krokami już przyjdze :)))

    • Agnieszka   •     Autor

      Też myślę, że mały jeszcze się trochę zmieni :)
      A wiosna jak przyszła, tak poooooszła i przyciągnęła z powrotem zimę i śnieg :/

Zostaw komentarz! Lubimy znać Twoje zdanie :)