Spacer z Papają i Flame

pfico

Niedzielny poranek przywitał nas pięknym słońcem, idealnym na poranny spacer. Jeszcze przed 10 ruszyliśmy w stronę Choszczówki na spotkanie z Beatą i jej dwoma suniami – Papają i Flame. Ponieważ buzujące hebanowe hormony czynią z niego kiepskiego kompana do ‚samczych’ spacerów, dwie futrzaste dziewczyny były dla nas idealnym towarzystwem. :)

Papaja, która jest płochaczem niemieckim, potrzebowała dosyć dużo osobistej przestrzeni i po kilku upomnieniach Heban już wiedział, że sunia  nie życzy sobie zbytniego spoufalania się. Puchaty zaczął więc szaleć z Flame (owczarek australijski), która również parę razy dała mu do zrozumienia, żeby nie przeginał z zabawą kontaktową – skończyło się więc głównie na wspólnych gonitwach i pogoniach za patykami.

W trakcie spaceru zrobiliśmy dość duże kółko po lesie, natykając się głównie na narciarzy biegowych i spacerowiczów. Przez większość czasu psiaki latały luzem, a my przedzieraliśmy się przez zasypane śniegiem ścieżki. Muszę wspomnieć, że byłam bardzo dumna z Hebana, któremu udało się parę razy zapędzić w las ale wystarczyło jedno przywołanie i już leciał jak szalony z powrotem do nas (wszystkie nasze ćwiczenia i nauki jednak nie poszły na marne). :) Cieszę się również z zachowania Hebana podczas psich sprzeczek – mały najczęściej po prostu odwracał się od suń, unikając konfliktu.

Co do dziewczyn, bardzo dokładnie widać było ich różnicę charakterów a mimo wszystko tworzyły zgrany zespół. :) Hebanowi udało się ‚wpasować’ w stado, dzięki czemu spacer należał do spokojnych i przyjemnych. Z Beatą rozmawiało nam się wyjątkowo dobrze i jak na prawdziwych psiarzy przystało, poruszaliśmy głównie ‚czworonożne’ tematy. Wiele dowiedzieliśmy się na temat charakteru, wyglądu i typów aussie w Polsce i za granicą, które przybliżyła nam Beata.

Kiedy dotarliśmy z powrotem do ‚początkowej’ polany wszyscy odczuliśmy lekkie zmęczenie, spotęgowane przez brodzenie w dość wysokim śniegu. Pożegnawszy się z Beatą i jej suniami ruszyliśmy w stronę domu, gdzie cała nasza trójka padła i urządziła sobie 3 godzinną drzemkę. :)

fp1
fp2
fp3
fp4
fp5
fp6
fp7
fp8
fp9
fp10

 

Mocno przybliżona trasa spaceru :)

trasalas

Bardzo dziękujemy! Beacie za wspólny spacer i pogaduchy, i mam nadzieję, że uda nam się powtórzyć wypad może już w nieco bardziej wiosennej atmosferze. ;)

Agnieszka

'Moja' - miłośniczka psów, grafik i pasjonat fotografii, największa fanka Hebana :)

6 komentarzy

  1. i ja pięknie dziękuję za spacer – bardzo się cieszę, że nie zanudziłam was tematem ozzikowym ;) I mam nadzieję, na szybką powtórkę :)

    • Agnieszka   •     Autor

      Bardzo miło się gawędziło :) i również liczymy na powtórkę :D

  2. eenka   •  

    Ten nochal w obiektywie jest rewelacyjny :D
    Psiaki piękne, wszystkie i najważniejsze, że się w końcu dogadały :)

    • Agnieszka   •     Autor

      :D Dzięki, to moja ulubiona fota ze spaceru. Generalnie ciężko było uchwycić całą trójkę w obiektywie :)

  3. Evela   •  

    o jaki epiękne kolorki z Wami spacerują! moje ulubione!
    Nie mogę się napatrzyć na fotki które robisz, są rewelacyjne!

    • Agnieszka   •     Autor

      Dziękujemy :D

Zostaw komentarz! Lubimy znać Twoje zdanie :)